statystyki

Brexit dzieli Irlandię Północną

autor: Bartłomiej Niedziński02.03.2017, 07:32; Aktualizacja: 02.03.2017, 07:46
Na dodatek Irlandia Północna straci dotacje z Brukseli, które wynoszą 600 mln euro rocznie

Na dodatek Irlandia Północna straci dotacje z Brukseli, które wynoszą 600 mln euro rocznieźródło: ShutterStock

Przywrócona zostanie granica między północną a południową częścią wyspy, a handel między nimi będzie objęty cłem. Spośród wszystkich części składowych Zjednoczonego Królestwa na negatywne skutki brexitu najmocniej narażona jest Irlandia Północna.

Kompletnie rozbieżne wizje przyszłości tej prowincji powodują, że po dzisiejszych przedterminowych wyborach do lokalnego parlamentu stworzenie wspólnego rządu protestantów i katolików będzie trudniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Tak upadł rząd

Wybory odbywają się niespełna 10 miesięcy po poprzednich i raczej nie zmienią układu sił w Stormoncie. Największą frakcję parlamentarną będzie miała prawicowa, protestancka Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP), a drugą – lewicowa, katolicka i republikańska Sinn Féin (każda z nich powinna dostać ponad 25 proc. głosów). Zgodnie z porozumieniem wielkopiątkowym z 1998 r., które zakończyło trwający cztery dekady konflikt zbrojny w Irlandii Północnej, rząd muszą wspólnie tworzyć partie reprezentujące zarówno społeczność protestancką, jak i katolicką. Ten system z mniejszymi i większymi problemami funkcjonował przez ostatnie prawie 20 lat, ale perspektywa opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej tę trudną współpracę jeszcze skomplikuje.

Wybory są konieczne, bo w styczniu rezygnację złożył reprezentujący Sinn Féin wicepremier Martin McGuinness. Formalnie przyczyną jego odejścia był skandal wokół systemu dopłat dla przedsiębiorstw przechodzących z paliw kopalnych na energię bardziej przyjazną środowisku. W uruchomionym w 2012 r. systemie nie było górnych limitów, w efekcie czego jego koszty okazały się o 490 mln funtów (2,5 mld zł) wyższe, niż zakładano. Ponieważ reprezentująca DUP premier Arlene Foster, która wówczas nadzorowała system, odmówiła opuszczenia stanowiska na czas wyjaśniania sprawy, McGuinness poprzez swoją rezygnację doprowadził do upadku rządu.

Ale rozbieżności w ostatnim czasie było znacznie więcej. W tym kwestia uznania języka irlandzkiego za oficjalny (czego domaga się SF, a czemu DUP jest przeciwna), zalegalizowania małżeństw jednopłciowych (SF jest za, DUP – przeciw), a przede wszystkim stosunek do brexitu. W czerwcowym referendum za pozostaniem w Unii zagłosowało niespełna 56 proc. mieszkańców Irlandii Północnej. Poparcie rozkładało się mniej więcej zgodnie z podziałami religijnymi i narodowościowymi. Katolicy, którzy uważają się za Irlandczyków, niemal jednomyślnie zagłosowali za pozostaniem, a protestanci, uznający się za Brytyjczyków, w większości byli za wystąpieniem. Na dodatek DUP jako jedyne obok Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) liczące się ugrupowanie opowiedziało się za brexitem podczas kampanii referendalnej.


Pozostało 33% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie