statystyki

USA: Czy Trump otrzyma wsparcie Kongresu?

autor: Jakub Kapiszewski22.02.2017, 07:57; Aktualizacja: 22.02.2017, 08:04
Trump zapowiedział, że będzie następca programu Obamacare

Trump zapowiedział, że będzie następca programu Obamacareźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: JIM LO SCALZO

USA Donald Trump dla wszystkich swoich sztandarowych projektów będzie potrzebował wsparcia Kongresu. A to nie będzie proste.

Już pierwszego dnia urzędowania Trump podpisał rozkaz wykonawczy zabraniający realizacji jakichkolwiek zapisów ustawy Obamacare, wprowadzającej masowe ubezpieczenia zdrowotne, jeśli miałoby się to wiązać ze zwiększeniem wydatków. Radość konserwatystów, dla których wprowadzona przez poprzedniego lokatora Białego Domu reforma była solą w oku, trwała jednak krótko. Prezydent zapowiedział bowiem, że Obamacare co prawda idzie na śmietnik, ale stojąca za nią idea wsparcia publicznymi pieniędzmi ubezpieczeń zdrowotnych dla niezamożnych już nie.

Prezydent nie zyskał też przyjaciół na Kapitolu stwierdzeniem, że wraz z demontażem Obamacare jego administracja przedstawi następcę programu. Dotychczas republikanie byli przekonani, że najpierw pozbędą się znienawidzonego pomysłu, a dopiero potem będą się martwić, co dalej. Trump zapowiada, że swoją propozycję przedstawi w połowie marca. Pomysł łatwo dostępnych ubezpieczeń zdrowotnych nie podoba się także republikańskim zwolennikom dyscypliny budżetowej, którzy uważają, że system zabezpieczenia socjalnego jest zbyt drogi. Na potwierdzenie obaw otrzymali w styczniu raport Biura Obrachunkowego Kongresu, zgodnie z którym deficyt finansów publicznych w najbliższych latach zacznie znów rosnąć w związku z dodatkowymi wydatkami socjalnymi.

Trump w przypadku służby zdrowia trzyma republikanów w szachu, bo zabranie taniego ubezpieczenia zdrowotnego niezadowolonym wyborcom z relatywnie ubogiego pasa rdzy oznacza polityczne samobójstwo. Przepychanka z Kapitolem jest jednak gwarantowana, a wraz z nią zużywanie się kapitału politycznego dla poparcia przez Kongres kolejnych pomysłów. W tym wielkiego planu naprawy amerykańskiej infrastruktury. Trump sygnalizował, że nie żartował, kiedy mówił o 1 bln dol. na infrastrukturę. Przez wzgląd na sytuację budżetową jest jednak coraz bardziej prawdopodobne, że nie będą to pieniądze z Waszyngtonu, ale raczej mieszanka różnych źródeł finansowania, przede wszystkim kapitału prywatnego.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie