W Poznaniu zaprezentowano program komputerowy, który spisuje zeznania podejrzanego przetwarzając mowę na tekst. Zdaniem policjantów to gadżet, a pieniądze są potrzebne by poprawić ich warunki pracy - informuje "Gazeta Polska codziennie".
Publikacja: 23 grudnia 2011, 08:16 Aktualizacja: 23 grudnia 2011, 10:17
Pokazany dziennikarzom, wart 5 mln zł program rejestruje zeznania podejrzanego bez używania długopisu czy klawiatury. Na razie jest na etapie testów.
Tymczasem zdaniem cytowanych przez gazetę policjantów, to gadżet i odwracanie uwagi od prawdziwych problemów w policji. Jako przykład podają komisariat w Kłodawie, który natychmiast trzeba zamknąć, bo nie spełnia podstawowych warunków BHP, sanitarnych czy przeciwpożarowych.

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.