Przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski i prezes BCC Marek Goliszewski podpisali w piątek w Warszawie pakt dla polskiej gospodarki. Dokument zawiera 77 postulatów, których realizacja ma przyspieszyć wzrost gospodarczy Polski do ok. 5 proc. rocznie.

"Zdajemy sobie sprawę, że bez silnej polskiej gospodarki, bez silnych polskich przedsiębiorstw Polska nie będzie się rozwijała. To jest pierwszy, bardzo odważny krok do przodu" - mówił Napieralski podczas podpisania paktu. Tłumaczył, że aby gospodarka się rozwijała, trzeba tworzyć klimat dla przedsiębiorców, bo "to oni zatrudniają ludzi, tworzą miejsca pracy i płacą podatki".

Szef SLD mówił, że politycy powinni zrozumieć, że przedsiębiorca to ich partner. "Przedsiębiorca to partner, z którym można budować silną Polskę" - dodał.

Napieralski ubolewał, że oglądając media lub rozmawiając z innymi politykami można odnieść wrażenie, że przedsiębiorcy to zło konieczne, przestępcy. "To bardzo złe myślenie, to musi się zmienić. To my musimy tworzyć przepisy i warunki, by Polska szła do przodu" - mówił przewodniczący SLD.

Goliszewski stwierdził natomiast, że Polska osiągnęła w ciągu ostatnich 20 lat wielki sukces, ale dziś stoi na rozdrożu. "Mamy straszliwy dług publiczny, mamy deficyt budżetu państwa, mamy biurokrację i sądy, które przeciągają procesy gospodarcze w nieskończoność. Bardzo liczyliśmy na PO, ale nie idzie to tak jak trzeba" - powiedział prezes BCC dziennikarzom.

Według niego "trzeba powiedzieć ludziom prawdę o tym, co trzeba zrobić, by pójść do przodu". "To co proponujemy to absolutnie niezbędne działania, aby Polacy mogli godnie żyć, żeby było więcej pracy i więcej pieniędzy, a nie tylko ciągłe propagandowe gadanie" - zaznaczył.

Goliszewski powiedział, że zawarcie paktu dla polskiej gospodarki zaproponuje także PO i pozostałym partiom. "Zobaczymy jak zareagują" - zaznaczył.

Według sygnatariuszy paktu "Gospodarka dla człowieka" celem ich propozycji jest przekształcenie Polski w najbardziej konkurencyjną gospodarkę w Europie, zdolną do długofalowego wzrostu gospodarczego w tempie około 5 proc. rocznie oraz osiągnięcie obecnego poziomu i jakości życia w Europie Zachodniej w ciągu jednego pokolenia.

77 postulatów paktu adresowanych do m.in. do rządu i przedsiębiorców, ma nie tylko przyspieszyć wzrost gospodarczy i uzdrowić finanse publiczne, ale także stworzyć przyjazny klimat dla biznesu, wpierać postęp technologiczny i innowacje oraz sprzyjać sprawiedliwemu podziałowi dochodu narodowego.

Autorzy paktu uważają, że aby to osiągnąć niezbędne są reformy, które m.in. ochronią inwestycje publiczne od cięć i pobudza inwestycje prywatne, zmniejszą zależność polskiej gospodarki od silnych zawirowań na światowych rynkach, skończą z kreatywną księgowością, marnotrawstwem publicznych pieniędzy, uproszcza podatki i ograniczą szarą strefę, zatrzymają demograficzną degrengoladę i zahamują odpływ Polaków za granicę.