Pozew zbiorowy przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych postanowiło złożyć do sądu siedemnaścioro małopolskich przedsiębiorców - informuje "Dziennik Polski".
Publikacja: 20 września 2010, 01:30 Aktualizacja: 20 września 2010, 07:39
Sprawa dotyczy tysięcy ludzi ściganych przez ZUS za to, że przed wrześniem 2008 roku zawieszali działalność gospodarczą i okresowo nie płacili składek. Ich zdaniem ZUS na to pozwalał i radził, jak to zrobić. Dziś ubezpieczyciel twierdzi, że było to niemożliwe i każe płacić zaległe składki z potężnymi karnymi odsetkami.
Wielu ówczesnych przedsiębiorców znalazło się w rozpaczliwej sytuacji. Zmuszani są do oddania nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Niektórzy grożą samobójstwem. Zakładane sprawy kończą się niekorzystnie dla nich.
Zdaniem dr. Arkadiusza Radwana, prezesa krakowskiego Instytutu Allerhanda, przedsiębiorcy przegrywają dotąd spory z ZUS w tej sprawie nie tylko dlatego, że walczą w pojedynkę z potężną państwową instytucją, ale głównie z tego powodu, iż procesy dotyczą zasadności płacenia składek. Nikt natomiast nie pozwał ZUS-u o naprawienie szkód spowodowanych wprowadzeniem w błąd. Wstępne analizy prawników krakowskiego Instytutu Allerhanda sugerują wybór właśnie drogi pozwu zbiorowego dla domagania się od Skarbu Państwa odszkodowania.
1: ZUS ZAGRANICĄ z IP: 85.14.102.* (2010-09-20 08:05)
ja przeniosłem ZUS ZAGRANICĘ :)
2: bvc z IP: 213.25.175.* (2010-09-21 03:38)
ZUS moze rozlozyc zadluzenie na raty itp.
3: barbaro z IP: 91.193.185.* (2010-09-25 16:48)
Doradcy i eksperci od ubezpieczeń społecznych uprzedzali, że należy uważać z tymi zawieszeniami, bo nie zwalniają one z obowiązku płacenia składek "ZUS-wskich. I nie wierzyć zbyt pochopnie panienkom na salach obsługi klienta... A jednak mało który przedsiebiorca czyta publikacje na te tematy. Niestety, nieznajomość Prawa (i jego oficjalnej wykładni) nie chroni przed skutkami jego nieznajomości. A tu sztuką jest udowodnić, ża taka jedna z drugą, siedząca na sali obsługi klienta w terenowych inspektoratach ZUS wprowadzała ich w błąd! Choć, jak widać, wielu tak twierdzi. Też jestem świadkiem takich wypowiedzi udzielanych znajomym.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.