zaloguj się do e-DGP
statystyki

Energia wiatrowa - ekologiczna, ale za to jaka głośna...

skomentuj

Umieszczania elektrowni wiatrowych w odległości przynajmniej 3 km od domów żądali we wtorek członkowie Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Mieszkańców Przed Wiatrakami, protestujący przed kancelarią premiera.

Publikacja: 14 września 2010, 13:45 Aktualizacja: 14 września 2010, 15:47


W KPRM złożyli petycję skierowaną do premiera. Z protestującymi spotkali się po południu przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Protestujący rozstawili transparenty: "Precz z wiatrakami od naszych domostw", "Stop, wiatraki zniszczą nam przyrodę", "Nie wiatrakom 400 m od domu". Następnie delegacja uczestników protestu przekazała do KPRM petycję, w której domaga się ustawowego zagwarantowania właściwej odległości wiatraków od domostw.

Zdaniem demonstrantów, elektrownie wiatrowe, wykorzystujące turbiny wiatrowe do wytwarzania energii elektrycznej, choć - jako niepociągające za sobą spalania żadnego paliwa - są uważane za ekologiczne czyste, mają bardzo negatywny wpływ na mieszkańców okolicznych domów. "My nie twierdzimy, że elektrownie wiatrowe są złe, chodzi o przepisy, które wymogłyby na inwestorach i na gminach prawidłową ich lokalizację" - mówił przedstawiciel Komitetu Marcin Daszyn.

Jak powiedział PAP Jacek Malak ze stowarzyszenia "Stop wiatrakom UE", nie tylko hałas, ale i wytwarzane przez blisko 120 metrowe wiatraki infradźwięki (fale dźwiękowe niesłyszalne dla człowieka, ponieważ ich częstotliwość jest za niska, aby odebrało je ludzkie ucho) powodują u okolicznych mieszkańców stres, zakłócenia w działaniu różnych urządzeń, m.in. telewizorów oraz spadek wartości nieruchomości. Zdaniem Malaka wiatraki mają też wpływ na okoliczną przyrodę.

"Wiatraki zainstalowane zbyt blisko domów stanowią zagrożenie dla ludzi, którzy odczuwają stres, nie mogą spać. Wypłaszają też zwierzęta" - przekonywał.

Z protestującymi spotkali się po południu przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Poinformowali oni protestujących, że Dyrekcja pracuje obecnie nad wytycznymi, dotyczącymi wykonywania prognoz oddziaływania elektrowni wiatrowych na środowisko - powiedziała PAP rzecznik GDOŚ Monika Jakubiak.

"Wytyczne mają stanowić pomoc zarówno dla inwestorów przygotowujących realizację tego typu przedsięwzięć, jak i dla mieszkańców. Mają rzetelnie informować o oddziaływaniu pojedynczych turbin i farm wiatrowych na ludzi i środowisko przyrodnicze" - podała Jakubiak. Zostaną tam podane sposoby uniknięcia lub zapobieżenia znaczącemu wpływowi siłowni wiatrowych na mieszkańców i przyrodę. "Wytyczne mają pomóc zapewnić bezpieczeństwo ludzi i przyrody oraz możliwość minimalizacji oddziaływania przez zastosowanie odpowiednich rozwiązań" - zapewniła.

Jakubiak powiedziała, że w ocenie GDOŚ procedura oceny oddziaływania na środowisko obecnie zapewnia ochronę i wsparcie mieszkańcom sąsiadujących z obszarami planowanymi pod budowę elektrowni wiatrowych. "Każdy ma prawo do zapoznania się z zebraną dokumentacją oraz do złożenia swoich uwag i wniosków, które organ administracji jest zobowiązany rozpatrzyć przed wydaniem ostatecznej decyzji" - podkreśliła.

Zaznaczyła, że protestujący oczekują na wprowadzenie takich wytycznych. "Ich postulaty są zbieżne z naszymi propozycjami zapisów" - podkreśliła rzecznik GDOŚ.

Protestujących wsparła posłanka PiS Anna Zalewska. "Walka jest trudna i ciężka, ale warto. Warto, bo walczymy o naszą przyrodę, nasz krajobraz" - mówiła. Przekonywała zgromadzonych, że warto się organizować i wspólnie walczyć o korzystne dla mieszkańców uregulowania prawne.

Komentarze: 10

  • 1: drt z IP: 213.25.175.* (2010-09-14 14:42)

    Oki niech bedzie 3 km od domostw.

  • 2: bodek510 z IP: 77.112.64.* (2010-09-14 15:03)

    mieszkając przez 9m-c w holandii wiatrak miałem 50m od domu i jakoś nie zauważyłem by szum śmigieł i te infradźwięki wpływały na mnie, telefon lub na moich gospodarzy- holendrów

  • 3: rolnik z IP: 145.237.113.* (2010-09-14 15:16)

    Dlaczego nich tam wszystkie gospodarstwa mają wiatraki polaków wystarczy tylko 15 mil. w tym kraju. Polacy opuszczać swoje domostwa przeność się do miast.

  • 4: Mądrość Tuska z IP: 79.187.154.* (2010-09-14 17:01)

    Energia wiatrowa głośna, kosztowna i wymagająca dużych nakładów na uzupełnienie wahań energii. Niemcy wycofują się już z energetyki wiatrowej, sprzedają nam buble. Sami przechodzą na energetykę geotermalną.

  • 5: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-09-14 18:35)

    Energia wiatrowa wymaga wybudowania elektrowni tradycyjnej i utrzymywania jej w ciągłej gotowości ze względu na wahania pogodowe. Te, tradycyjne elektrownie, muszą pond to, w krótkim czasie, być zdolne osiągać pełną moc energetyczną - co wymusza stosowanie kotłów opalanych gazem. Z tym gazem, póki co, jest u nas kiepsko. Dlatego stawianie wiatraków winno być, na razie, w Polsce reglamentowane. Niemcy jeszcze nie wycofują się z energetyki wiatrowej ale rozwijają ją pod kontrolą. Równolegle budują gazowe elektrownie. Dużo liczą na Nord Stream.

  • 6: Małgośka44 z IP: 83.21.170.* (2010-09-14 19:55)

    Totalne bzdury pracuję w Niemczech w miejscowości Bad Oeynhausen przy samym naszym domku jest 5 takich wiatraków i jakoś nic nie słyszałam i nie słyszę żeby szumiały a jak by mało tego było sporo ptaków tam lata i żyje ! Ot Polska Narodowa Zabawa Zablokować wszystko co nam nie po Nosie co z tego że będzie bezpieczniej taniej ale my nie pozwolimy !

  • 7: syffek z IP: 94.112.198.* (2010-09-15 00:52)

    Holandia, Niemcy wiatraki hulajją jak trzeba, a u nas co? Ekoenergia pana Santy stawia urządzenia które zwyczajnie nie działają, a tu jakieś problemy wydumane się pojawiają. Trzeba najpierw uzdrowić całą branżę i wtedy możliwości dialogu też będą większe..

  • 8: Stop Wiatrakom z IP: 77.253.28.* (2010-09-15 08:28)

    Obecna na spotkaniu z delegacja protestujących wiceminister gospodarki poprosiła o przygotowanie przez lokalne stowarzyszenia listy nieprawidłowości, jakich w związku z lokalizacją siłowni wiatrowych dopuściły się władze lokalne (wójtowie, burmistrzowie i rady).
    Najczęstszymi nieprawidłowościami są:
    1. opłacanie planów zagospodarowania i studiów uwarunkowań przez inwestora lub dewelopera
    2. lokowanie siłowni wiatrowych na podstawie decyzji o lokalizacji celu publicznego lub warunków zabudowy
    3. wydawanie decyzji środowiskowych z rażącym naruszeniem prawa
    4. korupcja, przyjmowanie korzyści przez wójtów, burmistrzów, radnych lub ich rodziny
    5. brak lub niewłaściwe prowadzenie konsultacji społecznych
    6. wydawanie decyzji "na zamówienie" inwestora
    7. zawieranie umów niekorzystnych dla gminy przez osoby ja reprezentujące
    Informacje proszę kierować na stopwiatrakom.eu, podpisać nazwiskiem i nazwą stowarzyszenia
    Na ich podstawie zostanie opracowane zestawienie zbiorcze

  • 9: Katolik z IP: 91.211.100.* (2010-09-20 20:45)

    Pseudoekolodzy wzieli się teraz za wiatraki. Jak tak dalej będzie, to pójdzie nam chodzić piechotą.

  • 10: Stop Zawistnym Pacanom z IP: 89.75.88.* (2011-08-26 09:54)

    Do mądrali ze "STOP WIATRAKOM". Proszę dopytać w kilkunastu losowo wybranych urzędach gminy - jakie środki w budżecie rocznym gmina przeznacza na planowanie przestrzenne i ile z tych środków, w ciągu ostatnich 5-ciu lat przeznaczyła na zmiany zapisów studium... i uchwalenie nowych planów miejscowych ?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Czy firmy w Polsce chętnie zmieniają sprzedawcę energii?

Czy firmy w Polsce chętnie zmieniają sprzedawcę energii?

Rosnące koszty energii elektrycznej są naturalnym bodźcem do poszukiwania oszczędności. Czy polskie firmy korzystają z możliwości obniżenia rachunków, jakie daje zmiana sprzedawcy? Do końca czerwca 2011 r. sprzedawcę energii zmieniło w Polsce 12897 firm. W Polsce działa ok. 1,8 mln przedsiębiorstw, co oznacza, że tylko 0,7% z nich zmieniło sprzedawcę od momentu liberalizacji rynku w 2004 roku

2 mln zł na wsparcie budowy energooszczędnych budynków

2 mln zł na wsparcie budowy energooszczędnych budynków

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wspiera pierwszy w Polsce program zakładający dofinansowanie ze środków publicznych budowę obiektów o małym zapotrzebowaniu na energię cieplną.

    Sonda:

    Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

    Galerie zdjęć

    Po godzinach - serwis w wolnej chwili

    Zapisz się na bezpłatny newsletter