zaloguj się do e-DGP
statystyki

PO ostro odcina się od słów Boniego o podniesieniu podatków

skomentuj

Podnoszenie podatków byłoby wyrywaniem nam serca z piersi – mocne słowa marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny dowodzą, jak wielkie kontrowersje wśród polityków Platformy wywołała poniedziałkowa deklaracja Michała Boniego.

Publikacja: 28 lipca 2010, 07:39 Aktualizacja: 28 lipca 2010, 09:00

Szef doradców premiera zasugerował, że rząd rozważa podniesienie niektórych podatków. – Boni nie jest ustami Platformy – mówił wczoraj Schetyna w „Trójce”. To nie tylko jego zdanie. Parlamentarzyści PO są źli, bo Boni zakwestionował swoimi słowami gospodarczą doktrynę ich partii. Ta od lat lansowała tezę, że tylko radykalna obniżka podatków może przyspieszyć rozwój gospodarczy Polski.

Dziś w PO nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za zmianę strategii. – Analityczne refleksje Michała Boniego nie są stanowiskiem rządu ani tym bardziej klubu parlamentarnego. Nie przypuszczam, byśmy się zgodzili na podwyżkę podatków – mówi twardo senator Mariusz Witczak. Nieoficjalnie jednak politycy Platformy przyznają, że słowa Boniego nie były przypadkowe. Zwracają uwagę, że od kilku tygodni już nie mówią, iż wysokie podatki są złe. Wyciszyli też propagandę sukcesu. – Staramy się unikać porównywania Polski do zielonej wyspy w morzu recesji – mówi jeden z posłów.

Ta zmiana tonu to efekt ciągle niepewnej sytuacji makroekonomicznej. – To, że Polska jako jedyna w Europie osiągnęła w ubiegłym roku wzrost gospodarczy, nie oznacza, że kryzys się skończył, bo rosną nam deficyt i dług publiczny, więc trzeba coś z tym zrobić – tłumaczy poseł PO Paweł Arndt, szef sejmowej komisji finansów publicznych.

Zdaniem politologów wypowiedź Boniego była sygnałem skierowanym do wyborców Platformy. – Przekaz jest prosty: jak nie chcecie podwyżek podatków, to musicie się zgodzić na drastyczne cięcia budżetowych wydatków – mówi dr Rafał Chwedoruk z UW. Jego zdaniem spadek poparcia dla PO jest nieunikniony.

Komentarze: 13

  • 1: bolek z IP: 79.185.210.* (2010-07-28 08:11)

    hahaha.. oto sondażowa partia .. puscili informacje, poczekali na sondaże o teraz sie odcinają.
    Oczywiście, gdyby sondaze były pozytywne to by sie nie odcięli od Boniego. Wtedy byłby to pomysl całego PO.


    Tfu co za skundlona partia

  • 2: Kapol z IP: 88.156.21.* (2010-07-28 08:44)

    Nie ma się co odcinać od słów Boniego, bo czym później będzie jeszcze gorzej, a kryzys grecki w Polsce już trwa, a słowa Boniego tylko to potwierdzają.
    Na oszustwie długo nie da się rządzić

  • 3: kaja z IP: 92.40.72.* (2010-07-28 08:58)

    pewnie,niech rzad podniesie podatki,ale dla osob ktore osiagaja dochod powyzej 2 000 zl,a nie zabierac wogole podatku zebraczym emeryturom i rentom-bo to skandal jakich malo,przeciez to ci najbiedniejsi poniesli najwieksze koszty tzw.transformacji,a przeciez tzw.prywatyzacje to nic innego jak kradziez majatku narodowego w bialych rekawiczkach.Rzad powinien pod lupe wziasc wszystkie -co do jednej,sfinalizowane prywatyzacje,a na pewno znajdzie gruba kase,a nie zabierac tym,ktorzy nie maja juz nic!!

  • 4: baca z IP: 79.191.97.* (2010-07-28 09:16)

    POsrała się bieda a teraz sie wycofuje ?

  • 5: walenty z IP: 173.244.197.* (2010-07-28 09:24)

    panie boni weź pan razem z tuskiem i odbierzcie to co pozwoliliście od 1990r.
    ukraść z majątku narodowego swoim kumplom i tym co nadal kradną
    a kłopoty finansowe tego kraju się skończą !!!
    Nigdzie na świcie nie ma tyle bezczelnego bandytyzmu fiskalnego!!!
    Duża część tego narodu ciężko i uczciwie pracuje [w odróżnieniu od kumpli] za relatywnie najmniejsze pieniądze w europie, więc przestań ich pan okradać, bo nie ma już z czego !!!
    Celem pracy uczciwego obywatela nie jest fundowanie gigantycznych majątków pasożytom narodowym, lecz wyżywienie własnych rodzin i godnego życia!! ono jest dane tylko jedne.

  • 6: Zbynio z IP: 148.81.45.* (2010-07-28 09:37)

    Boni jest tylko posłańcem złej nowiny i niczemu nie jest winien.. Wypowiedź to z góry ukartowana zagrywka w złego i dobrego policjanta. Było z góry wiadome, że po wypowiedzi Boniego, nasze ale także i Peru słoneczko uchroni nas przed drastyczną podwyżką podatków, a że nie jest wszechmocny, to jakaś podwyżka ( spora, jak mniemam ) jednak będzie. To oczywiście będzie ogromnym sukcesem rządu, bo zły Boni chciał z nas ściągnąć np. 100 miliardów zł, a my ściągamy tylko 50 miliardów.

  • 7: a z IP: 83.5.126.* (2010-07-28 10:13)

    Najpierw niech rząd obniży wydatki: likwidacja przywilejów dla górników, mundurówek, sędziów, niech rolnicy tak jak pozostali obywatele płaca na NFZ(dlaczego farmer z 300ha nie płaci a emerytka z 800 zł świadczenia płaci na NFZ-czy to sprawiedliwe?), zweryfikować przyznane renty, obniżyć wypłatę chorobowego czy pogrzebowego, wprowadzić renty kapitałowe- znajdzie się kilkanaście mld!! Ten rząd ma jaja czy nie?

  • 8: aaaa z IP: 85.128.10.* (2010-07-28 10:37)

    bolek co w tym jest takiego? to polityka.

  • 9: do forumowiczów z PO z IP: 79.185.210.* (2010-07-28 10:38)

    niema tu żadnego przyglupa z PO? Zgłupieli i nie wiedzą co pisac?

    Ej "alik", "kaki"' "bolek".. gdzie jestescie? Nie wiecie kogo bronic?
    Macie dylemat czy bronic Tuska czy Boniego?

  • 10: cba z IP: 95.50.45.* (2010-07-28 10:45)

    do "a": ten rząd nie ma jaj(nie mam co do tego złudzeń już od dawna- "przejrzałem na oczy"), ogląda się na sondaże, robi to jednak sprytniej niż rząd L.Millera więc sondaże są korzystne, konkretnych reform więc nie będzie, najwyżej bedziemy mieli podwyżki podatków i opłat

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter