zaloguj się do e-DGP
statystyki

Polska biegaczka z Vancouver stosowała doping - potwierdzają to testy PKOl

skomentuj

Polski Komitet Olimpijski (PKOl) poinformował, że wynik kontrekspertyzy po kontroli dopingowej biegaczki narciarskiej Kornelii Marek był pozytywny, czyli potwierdził stosowanie przez nią niedozwolonego dopingu.

Publikacja: 16 marca 2010, 19:14 Aktualizacja: 16 marca 2010, 19:56

Test przeprowadzono w czasie igrzysk w Vancouver po biegu sztafetowym 4x5 km, w którym Polki zajęły 6. miejsce. O pozytywnym wyniku próbki A poinformowano w ostatnią środę. 12 marca, na żądanie zawodniczki, w olimpijskim laboratorium w Richmond przeprowadzono badanie próbki B.

Informację o wyniku badania próbki B PKOl otrzymał we wtorek po południu z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl). "Próbka B, otwarta na prośbę zawodniczki w dniu 12 marca w olimpijskim laboratorium w Richmond, potwierdziła wynik zbadanej wcześniej próbki A, tzn. obecność w organizmie Kornelii Marek niedozwolonej substancji z rodziny EPO (erytropoetyna). O wyniku drugiego badania PKOl - za pośrednictwem Polskiego Związku Narciarskiego - powiadomił zainteresowaną" - napisał w komunikacie rzecznik prasowy PKOl, Henryk Urbaś.

Zawodniczce grozi co najmniej dwuletnia dyskwalifikacja. Na pewno nie będzie mogła również wystąpić w kolejnej olimpiadzie - w 2014 roku w Soczi.

Najlepszym osiągnięciem indywidualnym Marek było w Vancouver 11. miejsce w biegu na 30 km techniką klasyczną. Dobrze spisała się również w sprincie drużynowym, w którym wspólnie z Sylwią Jaśkowiec zajęły dziewiąte miejsce.

Próbki testów antydopingowych przeprowadzonych w Vancouver będą przechowywane przez osiem lat

Wcześniej w seniorskich zawodach Marek odnosiła sukcesy jedynie w sztafecie - była szósta na ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Libercu i dziewiąta w Pucharze Świata w La Clusaz (7.12.2008). W startach indywidualnych w PŚ jej najlepsze osiągnięcie to 22. miejsce w estońskiej miejscowości Otepaeae (16.01.2010) na 10 km techniką klasyczną.

Polce jako pierwszej uczestniczce tegorocznych igrzysk zarzucono stosowanie niedozwolonych środków, a zawody były rekordowe pod względem liczby testów - w sumie przeprowadzono ich dwa tysiące. W trakcie olimpiady nie stwierdzono oficjalnie żadnego przypadku dopingu. Kilku sportowców po wykryciu podwyższonego poziomu hemoglobiny było profilaktycznie zawieszonych na pięć dni.

Próbki testów antydopingowych przeprowadzonych w Vancouver będą przechowywane przez osiem lat, by w każdej chwili można było powtórzyć sprawdzian. Budżet programu antydopingowego związanego z igrzyskami wyniósł 16,4 mln dolarów kanadyjskich (10,5 mln euro).

Marek jest drugim polskim i 14. w historii sportowcem, którego przyłapano na niedozwolonym dopingu w trakcie zimowych igrzysk. W 1988 roku podwyższony poziom testosteronu stwierdzono w organizmie hokeisty Jarosława Morawieckiego.

Komentarze: 1

  • 1: Czerwony Pajączek z IP: 83.5.18.* (2010-03-16 22:03)

    Nadal nie mogę w to uwierzyć by dziewczyna podłożyła się sama i dobrowolnie za friko . uważam że po ostatnich " sukcesach " naszych zawodników nam kibicom należą się dokładne wyjaśnienia . Kto , kiedy zawodnikom środki niedozwolone podał . Lekarz , trener . a może ktoś inny by ić zwyczajnie zniszczyć . Nie chce mi się wierzyć by młodzi ludzie tak sami od siebie potrafili się tak zdemoralizować . Dla panów działaczy sprawa jest prosta . Złapali głuptaska to na śmietnik , zabrać forse i won . a aferka pod dywan . MY bierzemy się za obróbkę następnych naiwniaków , Pęsyjki polecą . Może nie tylko piłka zasługuje na prokuratora. Takie sytuacje kładą się cieniem na wszystkich i dlatego muszą być wyjaśnione.
    nie należy też odrzucać wariantu że to konkurencja coś pomotała przynajmniej w wypadku pani Marek .Myśle że Polski Komitet Olimpijski stać na wyjaśnienie sprawy. A przy okazji potwierdzić jeszcze próbki testem DNA.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter