zaloguj się do e-DGP
statystyki

Platforma ma problem z damskim parytetem

skomentuj

14.02. Warszawa (PAP) - PO najprawdopodobniej zrezygnuje ze składania w Sejmie własnego projektu ws. parytetów. Klub PO ciągle nie może uzgodnić jednolitego stanowiska, część posłów Platformy uważa, że ustawowe ustalanie liczby kobiet na listach wyborczych jest nie do przyjęcia.

Dlatego wszystko wskazuje na to, że - zamiast gotowego już własnego projektu - Platforma zgłosi poprawkę do złożonego w Sejmie projektu obywatelskiego - dowiedziała się PAP we władzach klubu. Projekt obywatelski wprowadza 50 proc. parytet na listach wyborczych, poprawka obniży tę kwotę do 30 proc.

"Większość klubu PO jest przeciwko parytetom w ogóle, tak oceniam nastroje w klubie. A w takiej sytuacji lepiej zgłosić poprawkę do innego projektu niż własny projekt. Byłoby zupełnie niezrozumiałym, żeby zgłaszać projekt klubowy, który następnie przepadnie w głosowaniu. Wszystko wskazuje na to, że zgłosimy właśnie poprawkę, a nie własny projekt" - poinformowało PAP źródło we władzach klubu PO.

Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, autorka projektu Platformy, przyznaje, że zdania w sprawie parytetów są w klubie PO "mocno podzielone". "Dla naszego prawego skrzydła parytety to propozycja nie do przyjęcia. Możliwe, że mój projekt będzie wniesiony w formie poprawki do projektu obywatelskiego. We wtorek musimy ostatecznie zdecydować o stanowisku klubowym. Sądzę, że władze klubu zdecydują się właśnie na wariant poprawki" - powiedziała PAP Kozłowska-Rajewicz.

Projekt oprotestowują nawet niektóre koleżanki klubowe Kozłowskiej-Rajewicz. Magdalena Kochan (PO) pyta, co zrobić, jeśli na jakąś listę PO nie znajdzie tyle kobiet, aby spełnić wymogi 30-procentowego parytetu. Kochan wielokrotnie podkreślała, że nie chodzi przecież o to, żeby robić listy "z łapanki", a udział kobiet w życiu społecznym powinien być zwiększany przede wszystkim poprzez politykę prorodzinną, przydomowe żłobki, rozluźnienie "sztywnego gorsetu" kodeksu pracy.

"Nie popieram parytetów w żadnej postaci" - mówi PAP wprost Jarosław Gowin. Wiceszef PO Waldy Dzikowski podkreśla z kolei, że parytety utrwalają ordynację proporcjonalną, a PO dąży do wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, w których nie głosuje się na listy, ale na konkretnych ludzi. Dzikowski zgadza się też z Kochan, że kobiety do aktywności społecznej zachęcą najefektywniej "prorodzinne" zmiany w prawie, a nie parytety. Inny wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak przyznał przed kilkoma dniami w rozmowie z PAP, że ma do parytetów "ambiwalentny" stosunek.

Obywatelski projekt ustawy o parytetach przygotowały organizatorki Kongresu Kobiet. Na 18 stycznia zaplanowano jego pierwsze czytanie w Sejmie. Projekt ten, zapewniający kobietom i mężczyznom równy udział na listach wyborczych, zmienia ordynacje wyborcze do Sejmu, Parlamentu Europejskiego oraz rad gmin, powiatów

i sejmików wojewódzkich. Projekt nie dotyczy wyborów do Senatu i do rad gmin do 20 tys. mieszkańców, które zakładają ordynację większościową.

Komentarze: 8

  • 1: wiktor z IP: 89.79.6.* (2010-02-14 12:35)

    patytet to "male piwo". Jesyt powazniejszy problem.
    Jak podaje Dziennik pół godziny przed pojawieniem się w mieszkaniu Marcina Rosoła, byłego doradcy Mirosława Drzewieckiego, CBA dało mu znać, że wybiera się do niego na przeszukanie.
    Jest więc odpowiedź dlaczego Donald Tusk i PO niszczyły Mariusza Kamińskego. Przejęcie CBA potrzebne było do zatuszowania afery hazardowej. Jeżeli po tych i kolejnych rewelacjach, większość wyborców poprze PO to znaczy, że Marszałek Józef Piłsudski się nie mylił mówiąc, że Polacy to prymitywne społeczeństwo, które nie dorosło do demokracji. Tyle i nic więcej

  • 2: TW z IP: 89.79.6.* (2010-02-14 12:37)

    hahaha no tak swoi (z PO) objęli rządy w cba to teraz będą sprawdzać miejsca zameldowania telefonicznie przed rewizją. oczywiście tylko u ludzi z PO. ZEBY MIELI CZAS SIE PRZYGOTOWAĆ. SZEF CBA DO WYWALENIA!!!

  • 3: Antoni Hodak z IP: 79.163.88.* (2010-02-14 12:47)

    Nie ma potrzeby tworzenia regulacji, które przymuszają partie do wystawiania kobiet na listach wyborczych. Co innego, gdybyśmy obserwowali jakąś niepokojącą dyskryminację kobiet. Jednak tak nie jest. Zamiast tego partie robią wszystko, żeby ich kandydaci na listach wyborczych, szczególnie "jedynki" były popularne, bo wtedy zdobędą dużo głosów dla listy. Nikt nie zwraca uwagę na płeć, liczy się prosta kalkulacja polityczna.
    Poza tym nie wiem, jak by wyglądały parytety w praktyce. Przecież większość kobiet jednak nie chce iść w politykę. Czy zatem te 50 procent byłoby osiągane na siłę? Może kandydatki byłby rekrutowane z książki telefonicznej?
    Kiepsko to widzę, a nie widzę potrzeby tworzenia parytetów, gdyż kobiety nie są w polityce dyskryminowane, nie ma więc powodu, żeby szczególnie ich praw bronić poprze właśnie tego typu pomysły.

  • 4: anty wiktor z IP: 77.253.234.* (2010-02-14 12:48)

    wiedziałem ze ten przygłup wiktor nie wytrzyma i na słowo "platforma" dostaje sraczki.te przygłupie zobacz sobie na oficjalną stronę braci Kaczyńskich czyli PIS gdzie na tej stronie są wypowiedzi Neli Rokity na temat szans PIS w wyborach ,ja już nie będę ci przypominał jaki na tej stronie jest sondaż zobacz sobie i poczytaj co mówi Neli Rokita . jesteś wiktor kompromitacją nie PIS tylko samego siebie ha ha ha

  • 5: olek z IP: 213.192.121.* (2010-02-14 13:22)

    Największy parytet,to inteligrncja i dobrze poukładane w głowach kandydatów oraz poświęcenie się pracy na rzecz wszystkich polaków a nie PiSbolszewickich oszołomów,którzy i tak zawisną na własnych hakach.

  • 6: ed z IP: 83.15.129.* (2010-02-14 18:13)

    do 4
    ty jesteś buc
    bo jak można kogoś nazwać nr 1 przygłupem jak nie uzywał wulgarnych słów a tylko wyrażał swoja opinie co zawsze wolno

  • 7: do ed. z IP: 77.253.234.* (2010-02-15 09:21)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 8: jvekzkeyek z IP: 81.190.42.* (2011-02-02 21:31)

    Robotnice i trutnie



    (PO)litycy PO (PO)parcie (PO)gubili.

    Parcie na media jeszcze sobie zostawili.

    Media to nie czwarta , lecz pierwsza władza,

    która na stołki wsadza i z nich wysadza.

    PiS też do wyborów się sposobi.

    Jak wygra to co dla obywateli zrobi?

    SLD także liczy na wyborczą wygraną.

    PSL-owcy znowu kogoś koalicjantem zostaną.

    PJN również swoje listy sporządzi.

    Obywatelowi , chyba obojętne kto rządzi.

    Ważne aby rządził dobrze i sprawiedliwie.

    Wyborcy na taki rząd dwie dekady czekają cierpliwie.

    I oto jest szansa na rząd wymarzony.

    Mogą w nim się znaleźć nasze córki i żony.

    Zagłosujmy, więc na nasze kobiety,

    które mają polityczne parytety.

    Kobiety w polityce porządek zaprowadzą.

    Wszystkim, którym się należy dadzą.

    One zakończą polityczne swary i kłótnie.

    One są jak pszczółki-robotnice, mężczyźni to trutnie.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o ACTA?

Co wiesz o ACTA?

Rozpocznij quiz»

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Prenumerata 2012

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter