zaloguj się do e-DGP
statystyki

Górą śmieci czy górą rząd?

skomentuj

Polska zarasta hałdami odpadów. Rząd chce rozbroić śmieciową bombę i zmusić nas do segregacji odpadów. Choć projektowane przepisy są wciąż łagodzone, wyższych rachunków za wywóz śmieci raczej nie unikniemy - pisze "Metro".

Publikacja: 9 lutego 2010, 00:45 Aktualizacja: 9 lutego 2010, 07:28

Ministerstwo Środowiska bije na alarm. Prawie wszystkie nasze śmieci (w 2008 r. aż 86,6 proc.!) lądują na wysypiskach, a kraj pokrywa się śmierdzącymi górami sprasowanych odpadów. Tymczasem Unia Europejska wymaga, żeby większość z nich trafiała do sortowni, zakładów utylizacji i ponownego przerobu. Czasu jest mało, bo już do 2015 r. musimy segregować przynajmniej papier, metal, tworzywa sztuczne i szkło. W przeciwnym razie grożą nam wielkie sankcje finansowe.

Bez natychmiastowych zmian systemowych Polska nie rozwiąże problemu zarastania śmieciami i dzikich wysypisk. I nie wywiąże się ze zobowiązań wobec UE. Aktualne przepisy tego nie umożliwią - ostrzega resort środowiska. Tymczasem jest już trzecia złagodzona wersja założeń do nowej ustawy, prace nadzoruje rządowy strateg minister Michał Boni. Zamiast rewolucji będzie raczej polityka większych kroków - czytamy dziś na łamach "Metra".

Komentarze: 5

  • 1: Mark Mountain z IP: 78.9.82.* (2010-02-09 07:52)

    Dlatego, że za kreowanie polityki ochrony środowiska brał się "rządowy strateg" Boni - dlatego odszedł minister środowiska Maciej Nowicki... Teraz już na wstępie nowy minister profesor Andrzej Kraszewski musi ustąpić "rządowemu ignorantowi"... Nie udały się wziatki za hazard - muszą pozostać chociaż odpady...

  • 2: MB z IP: 79.162.190.* (2010-02-09 10:56)

    Dostałam 3 wyroki wydane przez sąd rejonowy w Łobzie z zachodniopomorskim za to, że nie miałam podpisanej umowy z miejskim przedsiębiorstwem na wywóz śmieci, tylko we własnym zakresie jako bezrobotna, segregowałam swoje śmieci: złom, szkło, plastyki, odpady ograniczne, które składowałam na swoim ogrodzie jako kompostnik, a opakowania papierowe spalałam we własnym piecu. Złom oddawałam na skladowiska, szkło i plastiki wynosiłam do dużych pojemników usytuowanych na ulicy w pobliżu mojego domu. Wiadome tylko, nie dla miernot sędziowskich, że papier pochodna drewna jest nawozem na mój ogród przydomowy. Moje zachowanie było naganne i niewłaściwe dla rządzicieli i mają dla tego bombowe hałdy sprasowanych śmieci i zatruwające środowisko.

  • 3: Jak to -przecież CUDaki rok temu z IP: 84.234.1.* (2010-02-09 11:02)

    POdniosły z tego powodu koszty wywozu śmieci -Donald -ojejej -ale skleroza !!

  • 4: NIESTETY z IP: 77.255.48.* (2010-02-09 12:01)

    System likwidacji i składowania śmieci musi być spójny, bo to jest system eksploatacyjny jak każdy inny. U nas - poniekąd w bardzo duzym mieście pojemniki pojawiają się i znikają. Na jednym piszą jedno, na innym drugie. Nigdzie nie ma sygestii o zgniataniu lekkim opakowań przestrzennych, ani urządzeń do tego. Potem jest płacz, że to za drogo kosztuje. Jeśli za drogo to ma być tanio wywożone na wysypisko? Co za bzdura! Zawsze potem okazuje się, że akurat to jest drogo. Trzeba tylko liczyć koszty wszystkie, tak jak w transporcie (internalizacja kosztów zewnętrznych).

  • 5: Kanadyjski Zintegrowany System Gospodarki Odpadami z IP: 89.25.159.* (2010-08-05 07:16)

    Tak i to jest rozsadne , wlasciwe podejscie do tematu - tyle ze jest jeszcze dalsza kwestia do rozwiazania - NIE MOZE KAZDA GMINKA DECYDOWAC JAK PRZETWARZAC TE ODPADY - BO SA NIE TYLKO KOMUNALNE ALE I NNE Z KTORYMI TEZ TRZEBA SIE UPORAC.
    I tu winno to byc rozwiazaywane na szczeblu centralnym - a co najmniej wojewodzkim - bo TYLKO PRZY ODPOWIEDNIM STRUMIENIU ODPADOW ICH EKONOMICZNE PRZETWARZANIE KOMPLEKSOWA METODA JEST MOZLIWE W ROZSADNEJ CENIE - NIe moze byc tak, ze Jakis Samorzadowiec sobie wymysli spalarnie i bedzie ja budowal - patrz Zwiazek Gmin Chrzanowskich - a po pieciu latach okazae sie to niewypalem.

    Temat winien byc rozwiazany na szczeblu centralnym - regionalnie - temat zbyt wielki dla miast / gmin - gdyz wiadomo ze by instalacja przetwarzania odpadow byla rentowna MUSI miec odpowiednio duzy strumien odpadow - poza tym czesc odpadow warto przetwarzac biologicznie, a czesc trzeba spalic, a czesc spalic w specjalnej instalacji ... a z tych wszystkich dzialan generalnie winna byc odtworzona ukryta energia w postaci gazu / pradu, biopaliwa i nawozu.

    Tyle ze MUSI to byc dzialanie planowe a nie jak dzis Gaszenie Pozarow i to przez nawet nie ochotniczae sily a "z ulicy" gapiow !!!

    Program Gospodarki Odpadami winien byc Krajowy - rozlozony na Regiony tak by Instalacje oplacaly sie - tak wiec trzeba: POWOLAC ZESPOL KONTROLI GOSPODARKI ODPADAMI
    1. Zinwentaryzowac aktualne zasoby przerobcze
    2. stworzyc prawdziwy nie gusowski / statystyczny strumien odpadow z ich morfologia dloa danego regionu,. lacznie z odpadami przemyslow (spozywczy...) rolnictwa , osadow oczyszczalni sciekow itd...
    3. opracowac matryce doboru techniki przetwarzania odpadow
    4. Zorganizowac PPP
    5. wprowadzic w zycie Instalacje bez kajdanow unijnych- bo to mozliwe !!! Warszawa to pokazuje !!!
    6... w terminie pozniejszym jak bedzie odzew i do kogo mowic !@!!


    Sa na swiecie firmy profesjonalne z opowiednim zapleczem i kapitalowym by sie tematem zajac kompleksowo - jak to np. robia kanadyjczycy w swym Zintegrowanym Systemie Gospodarki Odpadami - gdzie przetwarzajac je odzyskuja ukrya w smieciach / odpadach energie.

    Wystarczy nam przeslac ankiete z morfologia odpadow, a my sie ustosunkujemy co i jak mozemy zaproponowac

    Tyle ze Wladze (??!!) Miast / Gmin sa gluche na maile i informacje "zapatrzone" w spalarnie ktora im zaproponowano a zafunduja ja sobie z nakladow mieszkancow
    - budzc sie z piec lat w koszmarnym snie nieudanej inwestycji. Bo przeciez ci co sprzedaja spalarnie, ja po prostu sprzedaja nie inetersuja sie co bedzie sie z nia dalej dzialo. Zas jesli Firma bierze na siebie ciezar Inwestycji to musi zadbac by sie ona splacila !!! i tu lezy cala roznica. Tyle ze za piec lat juz bedzie inna ekipa w miescie i u wladzy i polka zacznie sie na nowo, oczywiscie finansowna przez kieszenie mieszkancow !!!


    Proponuje kontakt - KZISGO
    032 209 44 56
    0600 209 893

    tadejurkiewicz@hotmail.com

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter