Władze Zakopanego planują budowę lądowiska dla prywatnych helikopterów - informuje "Dziennik Polski". Spośród kilkunastu osób zainteresowanych takim sposobem podróży pod Tatry są podobno najbogatsi Polacy.
Publikacja: 8 lutego 2010, 00:43 Aktualizacja: 8 lutego 2010, 07:33
Jak dotąd nie ma w Zakopanem oficjalnie miejsca, gdzie można wylądować prywatnym helikopterem. Z lądowiska przy szpitalu nie można korzystać, wykorzystuje się więc w tym celu prywatne tereny, ale za każdym razem trzeba prosić o zgodę, przeważnie Centralny Ośrodek Sportu, który posiada dogodne tereny pod skocznią. Potrzebne więc jest zabezpieczone, oznakowane miejsce, by prywatne śmigłowce mogły lądować - uważa Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego.
Jego zdaniem coraz większy ruch lotniczy, z którego korzystają oficjalne delegacje czy prywatni biznesmeni, skłania do zainteresowania taką możliwością dotarcia pod Tatry. Często np. spędzający wakacje w Zakopanem lądowali w Popradzie, skąd musieli dojeżdżać autem.
W Urzędzie Miasta trwają poszukiwania odpowiedniego pod lądowisko miejsca na obrzeżach miasta, w stronę Poronina.
1: filologini z IP: 83.11.174.* (2010-02-09 21:04)
cyt. 'Spośród kilkunastu osób zainteresowanych takim sposobem podróży pod Tatry są podobno najbogatsi Polacy.' Polska języka jest za trudna dla PAPu. To pewnie ci młodzi, prężni, lepiej wykształceni pisali tę notkę.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.