zaloguj się do e-DGP
statystyki

BBN tłumaczy dlaczego podpytuje szpitale publiczne

skomentuj

Informacje przekazywane przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ są sprzeczne z tymi, które docierają od dyrektorów szpitali, z tego powodu Biuro Bezpieczeństwa Narodowego chce sprawdzić, jaki jest faktyczny stan finansowy zakładów opieki zdrowotnej - wyjaśnił w poniedziałkowej rozmowie z PAP rzecznik BBN Jarosław Rybak.

Publikacja: 11 stycznia 2010, 16:16 Aktualizacja: 11 stycznia 2010, 19:50

Szef BBN Aleksander Szczygło wysyła listy do dyrektorów publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Szefowie m.in. szpitali i przychodni otrzymają kwestionariusz dotyczący stanu finansowania ich lecznic. Korespondencja zostanie wysłana do ponad 730 placówek. Jak informuje BBN, inicjatywa spowodowana jest niepokojącymi doniesieniami dotyczącymi ograniczeń w dostępie do opieki zdrowotnej.

Jak podkreślił Rybak, w odpowiedzi na listopadowe pismo Szczygły, zarówno resort zdrowia, jak i NFZ zapewniali, że nie ma niepokojących sygnałów w sprawie sytuacji finansowej lecznic. Rzecznik BBN zaznaczył, że kwestionariusz ma pomóc w ustaleniu "stanu faktycznego".

Prezydencki minister zadaje pytania

Prezydencki minister Paweł Wypych powiedział w poniedziałek dziennikarzom w Sejmie, że dane, które otrzymało BBN z Ministerstwa Zdrowia i NFZ, były rozbieżne. Według Wypycha, prezes NFZ Jacek Paszkiewicz wskazywał, że w 2010 roku nakłady na służbę zdrowia będą niższe, zaś minister zdrowia Ewa Kopacz deklarowała, że będzie więcej pieniędzy na szpitale.

"Jeżeli dane dwóch ośrodków rządowych są rozbieżne, to znaczy, że coś z bezpieczeństwem zdrowotnym Polaków jest nie tak" - podkreślił.

Wypych poinformował, że z ankiety przesłanej do szpitali i przychodni powstanie raport, który będzie przedstawiony nie tylko prezydentowi, ale także premierowi, minister zdrowia i szefowi NFZ. "Mam nadzieję, że sejmowa komisja zdrowia zechce się nad tym raportem pochylić" - dodał.

Pytania z kwestionariusza dotyczą m.in. realizacji kontraktu na świadczenia opieki zdrowotnej, zawartego z Narodowym Funduszem Zdrowia na 2009 r. i warunków, na jakich został zawarty lub ma być zawarty analogiczny kontrakt na rok 2010. BBN pyta także o stan zobowiązań wymagalnych, wysokość nadwykonań oraz o to, czy lecznice ograniczały przyjęcia pacjentów.

"Skonstruowaliśmy dosyć dobre narzędzie badawcze. Ankieta była robiona z ekspertami, osobami, które zajmują się zarządzaniem w służbie zdrowia" - zaznaczył Wypych.

Co na to dyrektorzy szpitali

Zdaniem dyrektora warszawskiego szpitala wolskiego, posła Marka Balickiego, minister zdrowia Ewa Kopacz przekazuje społeczeństwu sprzeczne informacje. "Pani minister mówi w kratkę. W dni parzyste informuje, że szpitale są w dobrej sytuacji finansowej, że wszystko jest w porządku. W dni nieparzyste mówi, że sytuacja jest zła, że koniecznie trzeba uszczelniać system" - powiedział Balicki.

"Obiektywnie: stan systemu ochrony zdrowia pogarsza się, zaczynają się coraz większe ograniczenia w dostępie do świadczeń zdrowotnych, rosną zobowiązania wymagalne szpitali - dane będą w lutym, ale jest wiele przesłanek, że tak się dzieje. NFZ pozbawił się wszystkich środków, uruchomił rezerwę finansową. Gdyby doszło do epidemii lub klęski żywiołowej - Fundusz nie będzie miał pieniędzy na leczenie" - dodał poseł.

Balicki powiedział PAP, że jeżeli otrzyma kwestionariusz BBN, to jako dyrektor szpitala zamierza odpowiedzieć. "Opinia publiczna ma prawo znać sytuację służby zdrowia" - podkreślił.

Komentarze: 7

  • 1: PREMIER z IP: 77.114.76.* (2010-01-11 19:06)

    NALEŻY WYELIMINOWAĆ JEDNOSTKI CHORE SŁABE I STARE!

  • 2: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-01-11 19:09)

    Jaki kandydat taka kampania wyborcza.Były lewacki dygnitarz usiłuje przy tym zistnieć jako obrońca ludu.Człowiek,jak raz nasiąknie podłością,nigdy nie przestanie nią śmierdzieć.
    Skoro otoczenie pana prezydenta znowu przekracza uprawnienia,nalezy zakazać dyrektorom państwowych ciągle szpitali udzielania informacji.Pan prezydent powinien potrzebną wiedzę czerpać od ministrów.Do takich informacji ma pełne prawo.Tworzenie dwuznacznej sytuacji politycznej niczego nie wyjaśni.A w wyborach nie pomoże.Panu prezydentowi pora pakować manatki.

  • 3: Kazda pora dla PO jest zla, niech sie wezma do rob z IP: 83.10.55.* (2010-01-11 20:04)

    Bardzo potrzebna taka kontrola, bowiem obecne MZ jest slaba jednostka, nie radzaca sobie, wprowdzajaca chaos, dezorientacje i utrudnianie leczenia ciezko chorych pacjentow.
    Bardzo dobrze, ze prezydent zainteresowal sie tym bajzlem, jaki zrobila Kopacz w sluzbie zdrowia, ograniczajac leczenie i zabiegi chorob smiertelnych.

    Nieudolne tlumaczenie o kampani prezydenckiej jest malostkowe i swiadczy o bezradnosci pieniaczy. Obowiazkiem prezydenta jest przedstawienie ludziom prawdy i reakcja na ten dramat. w zadnym roku nie bylo takiego bajzlu, chosu jak obecnie. Kopacz kosztem ludzi smiertelnie chorych, slabych chce oszczedzac na ludzkim nieszczesciu... Jest to niemoralne, nieetyczne wrecz obrzydliwe i nieludzkie..

    Przypomnijmy, ze Tusk, Kopacz z Waltz byli razem z pielegniarkami strajkujacymi pod kacelarria premiera jak rzadzil PiS i zapewniala je o swoich kompetencjach...:/ A dzisiaj co mamy???

  • 4: filologini z IP: 83.11.167.* (2010-01-11 20:36)

    Należy rozwiązać obciążający nasze kieszenie, nieudolny, niszczący służbę zdrowia NFZ i natychmiast zdymisjonować nieszczęsną min. Kopacz. Im dłużej pozostanie na stanowisku, tym więcej będzie zgonów. Beznadziejny, leniwy premier nigdy tego nie zrobi, bo nie ma w tym interesu. Kogo myśmy wybrali? Czy społeczeństwo nie ma już żadnego bata na niekompetentnych, szkodliwych, wręcz niebezpiecznych polityków?

  • 5: j z IP: 213.25.175.* (2010-01-11 20:50)

    Ankieta ma charakter dobrowolny i raczej sytuacja budzetu pokazuje jakie jest finansowanie szpitali na 2010 rok, w jakiej wysokosci szpitale sa dofinansowywane z budzetu panstwa.

  • 6: olek z IP: 213.192.121.* (2010-01-11 22:35)

    Odezwał się obrońca ogłupiałego ludu.Najpier wetuje potem konroluje. Koń by się uśmiał.

  • 7: S-w z IP: 62.111.200.* (2010-01-12 12:25)

    Od 20 lat kolejne rządy nie mogą rozwiązać problemu ochrony zdrowia.
    Za pana Balickiego też nic nie zrobiono.
    Zainteresowanie Prezydenckiego otoczenia dopiero teraz po 4-ch latach urzędowania , toż to tylko kampania przedwyborcza a nie troska o ogłupiany naród.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter