statystyki

Anoreksja dopada najmłodszych; chorują nawet dwulatki

skomentuj
dziennik.pl

Anoreksja to już nie tylko choroba dziewcząt i kobiet. Liczba dziewczynek poniżej 16. roku życia, które cierpią na anoreksję, podwoiła się. Trudno w to uwierzyć, ale cierpią na nią także dwulatki!

Publikacja: 27 lutego 2009, 10:50 Aktualizacja: 27 lutego 2009, 11:05



Dziewczynki chcą być szczupłe.

"The Daily Mail" donosi, że anoreksja wśród osób poniżej 16. roku życia jest częstsza, niż u osób dorosłych. W Wielkiej Brytanii aż 80 proc. cierpiących na tę chorobę należy do najmłodszej grupy wiekowej. Anoreksja dotyka nawet dziesięciolatki.

Wygląda na to, że makabryczna moda na wychudzoną sylwetkę zbiera żniwo wśród najmłodszych. A statystyki nie odzwierciedlają wszystkiego. Przecież jest wiele dziewczyn, które cierpią na zaburzenia żywienia, a jak dotąd nie trafiły na leczenie. Dziewczynki coraz chętniej głodzą się, by upodobnić się do supermodelek. Jak rozpoznać anoreksję u dziecka? Oto najważniejsze objawy choroby:

* znaczny spadek wagi ciała,

* ograniczanie posiłków,

* tłumaczenia dziecka, że woli się jeść w swoim pokoju, w szkole, na mieście, czyli bez nadzoru starszych.

Jeśli zauważysz te objawy u dziecka, koniecznie z nim porozmawiaj. Gdy obawy się potwierdzą, musicie niezwłocznie udać się do lekarza.

Pulchne dzieci są zdrowsze

Odchudzające się dziewczynki to nie jedyny problem. Anoreksja diagnozowana jest także u dwu-, trzylatków. Jednak w takich przypadkach wina całkowicie leży po stronie rodziców. Nieustannie panuje przekonanie, że pulchne dzieci są zdrowsze. Dlatego zmuszanie pociech do jedzenia pokaźnych obiadów wciąż jest normą. Przekarmiane dzieci szybko orientują się, że odmowa spożycia posiłku jest jedyną możliwą formą sprzeciwienia się dorosłym. W ten sposób powstaje zaburzenie łaknienia. W takiej sytuacji, paradoksalnie, lekarze muszą przekonać rodziców, że ich latorośli nic nie jest.

"Tłumaczymy rodzicom, że dziecko ma się dobrze i wszystko wskazuje na to, że jest zdrowe. Kiedy rodzice się uspokajają, dziecko zaczyna jeść." - tłumaczy dr Luz Fernandez na łamach hiszpańskiego La Vanguardia. Kiedy rodzice przestają przekarmiać malce, te wracają do zdrowia.

EP

Więcej informacji - dziennik.pl

Zapytaj o licencje

Komentarze: 8

  • 1: ZAŻENOWANY CZŁOWIEK z IP: 80.50.233.* (2009-02-27 11:22)

    Dziennik ma trudności z właściwą kwalifikacją jednostek chorobowych...

    Co do aluzji o tych dwulatkach...PODSŁUCH,NIELEGALNY PODSŁUCH ROZMÓW PRYWATNYCH!!!

    AŻ DZIW,ŻE W PAŃSTWIE PRAWA TAKI HORROR JEST MOŻLIWY...
    Tylko ciekawe.. czy gdy ofiara zgłosi wniosek o ściganie przestępcy w majestacie prawa nie postanowią przejechać znajomych...
    Widać zamordyzm to podstawa...
    Złodzieje...

  • 2: mamma z IP: 79.188.149.* (2009-02-27 15:39)

    Można zrozumieć, że przy pisaniu artykułów dla laików nie używa się zbyt wielu szczegółów z zakresu wiedzy naukowej, ale nazywanie sprzeciwu dwulatka anoreksją to duże nadużycie... Zaczynam tracić cierpliwość do artykułów zamieszczanych na tej stronie... Po co gazeta specjalizująca się w kwestiach prawno gospodarczych porusza tematy z innych dziedzin, w których jak widać stoi na poziomie popularnych serwisów typu Onet (a czasem nawet niżej)?

  • 3: zażenowany człowiek z IP: 80.50.233.* (2009-02-27 16:16)

    "Łatwiej zostać adwokatem i radcą"-artykuł w dziale prawo i wymiar sprawiedliwości i następny nielegalnie podsłuchujący internauta "ASYSTENT"

    Pokaz dzikiego lobbingu i arogancji...Kraj wszechinwigilacji i nękania...I wszystko w majestacie prawa...

    Tak to jest jak się chołota dorwie lub usiłuje dorwać do tego do czego absolutnie nie powinna...

  • 4: k.kwasniewska z IP: 89.230.205.* (2009-03-08 19:50)

    jjjjasne :) skutek może i jest ten sam (wyniszczenie organizmu), ale nie należy mylić przyczyn. Jeżeli chodzi o małe dzieci - przyczyną nie jest anoreksja, ale zwykła dziecięca niechęć do jedzenia. Chyba każdy z nas miał w swoim życiu etap mówienia "nie chcę!" lub płakania na widok jedzenia. Czy to znaczy, że wszyscy chorowaliśmy na anoreksję? Nie sądzę :) anoreksja to choroba psychiki, która odbija się na ciele. Anoreksja to nie tylko "niejedzenie". Anoreksja to również obawa przed przytyciem. To postrzeganie swojego ciała jako obfitsze, niż jest w rzeczywistości. Czy 2-latek może patrząc w lustro widzieć siebie jako osobę grubą? Czy może bać się przybrania na wadze? Raczej nie :) więc o czym w ogóle Wy tu piszecie? Zajmijcie się swoją działką :)

  • 5: giga z IP: 95.49.8.* (2009-06-04 11:11)

    "Czy 2-latek może patrząc w lustro widzieć siebie jako osobę grubą? Czy może bać się przybrania na wadze? Raczej nie :) więc o czym w ogóle Wy tu piszecie?"

    o anoreksji u małych dzieci to są najnowsze doniesienia ze świata medycznego. O tym tu piszą. Przyczyną anoreksji, czyli jadłowstrętu psychicznego, jest nie tylko "obawa przed przytyciem", wynikającej z braku społecznej akceptacji, w tym najbliższej rodziny. Może to być forma reakcji na stresy rodziców czy ich obsesje. szczególnie ta ostatnia przyczyna dotyczy dzieci. Maluszki po prostu przestają jeść i brak jest u nich innych objawów chorobowych.

  • 6: babka z IP: 95.49.43.* (2009-06-06 16:38)

    Znalazłam jeszcze na stronie waflewasa artykuł o tej chorobie. Polecam! Może ułatwi Wam zajęcie stanowiska.

  • 7: Zizi z IP: 95.49.43.* (2009-06-06 17:22)

    ciekawe. w ogole fajny sajt ten co podałaś:)

  • 8: ROB z IP: 95.49.109.* (2009-06-25 23:19)

    ja sie znimi zgadzam, ze takie MALUCHY MOGA BYC DOTKNIETE TA CHOROBA! WCZESNIE NIKT POPROSTU NIE ZWRACAL NA YO UWAGI!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

zobacz więcej »