statystyki

Chmaj: Przygotowanie projektu wyroku to stała praktyka, ale nie powinien trafić do mediów

09.03.2016, 17:44; Aktualizacja: 09.03.2016, 17:58

Prof. Marek Chmaj uważa, że wyrok TK o niekonstytucyjności noweli ustawy o Trybunale był do przewidzenia; musi być też opublikowany. Ujawnienie projektu rozstrzygnięcia w mediach jest niedopuszczalne – ocenia, zwracając uwagę, że przygotowanie projektu przed rozprawą jest stałą praktyką.

reklama


reklama


„To jest orzeczenie, które było jasne. Pamiętajmy, że już w trakcie prac nad tą ustawą w grudniu 2015 r. eksperci byli jednoznaczni, że ta ustawa narusza przepisy konstytucji. Tego samego zdania byli wnioskodawcy (nowelę zaskarżyli do TK: grupa posłów PO, I prezes SN, RPO i KRS-PAP), prokurator generalny Andrzej Seremet. Można było mieć wątpliwości, czy Trybunał wyda wyrok czy nie, ale jak go wydał, to kształt tego wyroku był absolutnie do przewidzenia” – powiedział prof. Marek Chmaj.

Konstytucjonalista podkreślił, że wyrok TK musi być opublikowany. „Wyroki Trybunału są ostateczne. Nikt nie ma prawa tych wyroków podważać ani unieważniać i obowiązkowo podlegają publikacji” – podkreślił.

Prof. Chmaj nie chciał odnosić się do słów premier Beaty Szydło, która powiedziała we wtorek, że decyzja TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale nie będzie orzeczeniem "w myśl obowiązującego prawa" i w związku z tym nie może takiego dokumentu publikować. „Ja bym jeszcze poczekał. Pani premier zapowiadała odmowę publikacji jeszcze przed wydaniem wyroku. Poczekajmy, jak się pani premier ustosunkuje do tego, po jego ogłoszeniu” – zaznaczył

Odnosząc się do sprawy opublikowania projektu wyroku TK w mediach (w środę taki dokument opublikował portal wpolityce.pl) prof. Chmaj powiedział, że projekt rozstrzygnięcia zawsze powstaje wcześniej, przed wyznaczeniem rozprawy, ale jego ujawnienie w mediach jest rzeczą niedopuszczalną.

„Mam nadzieję, że jest to winą jakiegoś pracownika, który nie jest sędzią, bo jeśli sędzia wcześniej wykradł ten wyrok i przekazał prasie, to jest absolutnie niedopuszczalne” – powiedział prof. Chmaj.

Jak dodał, praktyka jest taka, że Trybunał wyznacza ze swego grona sędziego sprawozdawcę do danej sprawy i sprawozdawca przygotowuje projekt rozstrzygnięcia i projekt uzasadnienia, jeszcze przed rozprawą. „Jeżeli większość składu akceptuje taki projekt, to dopiero jest wyznaczana rozprawa” – powiedział prof. Chmaj.

Zaznaczył przy tym, że zdarza się, iż przygotowany przez sędziego sprawozdawcę projekt nie spotyka się z akceptacją większości i wtedy jest wyznaczany drugi sędzia sprawozdawca.

„Zawsze Trybunał jeszcze przed rozprawą ma gotowy projekt rozstrzygnięcia i uzasadnienia. To jest stała praktyka. Natomiast upublicznienie tego jest absolutnie niedopuszczalne” – dodał konstytucjonalista.

W środę TK orzekł, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjnych. Uznał też, że cała nowela jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji. 12-osobowy skład TK zakwestionował m.in. określenie pełnego składu jako co najmniej 13 sędziów; wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń; nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu; wydłużenie terminów rozpatrywania spraw przez TK; możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz brak w noweli vacatio legis.

reklama


Źródło:PAP

reklama

  • cesa(2016-03-09 19:30) Odpowiedz 30

    Poważnie ?

  • Polak(2016-03-10 01:46) Odpowiedz 20

    Cmoknij się w trąbkę panie Chmaj!

  • F(2016-03-10 07:12) Odpowiedz 20

    To kolejny sztuczny problem, który w ogóle albo prawie wcale nie obchodzi zapewne z 99% ludzi w Polsce, sądy w większości przypadków, prokuratury zrobią jak i co chcą , ktoś inny jedną rzecz w ten sposób i może słusznie alb bardzo słusznie i będą się czepiać..., p. Chmaj „ma nadzieję, że jest to winą jakiegoś pracownika”, lepiej żeby miał inne nadzieje, żeby było żyło się lepiej w tym kraju, w trwajacym okradaniu obywatela, dyskryminacji dzieci, zabieraniu praw, o tym ludzie tego pokroju nie mówią, patrzą w ten trybunał i politykę jak w przysłowiowy obraz chyba , sami raczej od niej zależni i zamieszani, pewnie mają się dobrze, ile ‘zwykły” Kowalski, czy Nowak zapłaci za pokazanie się w tv, z płaconych stale już samych abonamentów oraz opłat na tv inne przez wielu wychodzą gigantyczne kwoty

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama