statystyki

Ukraina: Urzędniczy kodeks etyki zabrania krytykowania władzy

01.03.2016, 21:21
urzędnik

Ukraina: Urzędniczy kodeks etyki zabrania krytykowania władzyźródło: ShutterStock

Zgodnie z komunikatem urzędniczy kodeks etyki ma służyć odbudowie zaufania społeczeństwa wobec organów władzy. „W rozporządzeniu tym wzięto pod uwagę postępowe doświadczenia i sukcesy krajów członkowskich UE. Podstawą dokumentu jest wprowadzony przez Polskę model przejrzystości działania instytucji państwowych” – czytamy.

Reklama


Reklama


W rozporządzeniu wymieniono obowiązki urzędnika służby państwowej. Powinien on m.in. służyć państwu i społeczeństwu, zachowywać się z godnością, przestrzegać neutralności politycznej, a zadania zawodowe wykonywać sumiennie.

W swej pracy urzędnik ma bronić interesów państwa, budować jego pozytywny wizerunek, szanować petentów oraz nie dopuszczać do konfliktu interesów osobistych i publicznych. Od osoby zajmującej stanowiska w organach władzy oczekuje się ponadto lojalności.

„Lojalność polega na: (…) wstrzymywaniu się przed jakąkolwiek krytyką działalności organów państwowych i ich pracowników” oraz „poprawnym stosunku do kierownictwa instytucji i ich pracowników podczas wykonywania obowiązków zawodowych” - głosi dokument.

To właśnie ten paragraf wywołał największe zainteresowanie ukraińskich mediów. Gazeta internetowa „Ukraińska Prawda” napisała z powołaniem się na urzędników ministerstwa rozwoju gospodarczego, że rozporządzenie opracowano po dymisji szefa tego resortu Aivarasa Abromavicziusa, który oznajmił, że odchodzi, gdyż reformy na Ukrainie są umyślnie blokowane.

Dymisja pochodzącego z Litwy ekonomisty, który ustąpił ze stanowiska na początku lutego, pogłębiła podziały w kruchej koalicji, tworzonej przez prezydencki Blok Petra Poroszenki z Frontem Ludowym premiera Arsenija Jaceniuka.

Reklama


Źródło:PAP

Reklama

  • Hehehe(2016-03-01 22:15) Odpowiedz 20

    Cenzura , zaklamanie i ukrywanie prawdy w celu odbudowania zaufania ?! Że co ?

  • użendnik(2016-03-02 07:22) Odpowiedz 00

    W nie spacyfikowanych do końca mediach ukraińskich takie prawo wywołało trwogę. Czyli podległy pracownik ma zakazane prawem informować o błędach naruszeniach prawa przez wyższych urzędników-polityków. W Polsce ten zapis jest od wielu lat, stworzony przez najwyższej rangą urzędników i nikt się nad nim pochylił. Jaki jest efekt w Polsce i jaki będzie za kilka lat na Ukrainie. Otóż dzięki mediom i gazetom okaże się, że to nie ci, którzy tworzą ustawy wydają polecenia i generalnie rządzą odpowiadają za bałagan tylko szeregowy urzędas w Koziej Wólce jest winny całemu złu Wszechświata. Za parę lat na Ukrainie będzie się mówiono:. Majdan był niepotrzebny to referendarz w urzędzie winny utracie Krymu, wojnie , biedzie.

  • użendnik(2016-03-02 07:23) Odpowiedz 00

    W nie spacyfikowanych do końca mediach ukraińskich takie prawo wywołało trwogę. Czyli podległy pracownik ma zakazane prawem informować o błędach naruszeniach prawa przez wyższych urzędników-polityków. W Polsce ten zapis jest od wielu lat, stworzony przez najwyższej rangą urzędników i nikt się nad nim pochylił. Jaki jest efekt w Polsce i jaki będzie za kilka lat na Ukrainie. Otóż dzięki mediom i gazetom okaże się, że to nie ci, którzy tworzą ustawy wydają polecenia i generalnie rządzą odpowiadają za bałagan tylko szeregowy urzędas w Koziej Wólce jest winny całemu złu Wszechświata. Za parę lat na Ukrainie będzie się mówiono:. Majdan był niepotrzebny to referendarz w urzędzie winny utracie Krymu, wojnie , biedzie

  • I taka jest ...(2016-03-02 10:17) Odpowiedz 00

    .... podstawowa zasada demokracji !

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama