Po spotkaniu austriacka minister spraw wewnętrznych powiedziała, że zmniejszenie liczby uchodźców jest kluczowe dla przetrwania Unii Europejskiej. Johanna Mikl-Leitner dodała, że państwa bałkańskie mogą wywrzeć na Wspólnotę presję, aby ta wypracowała wspólną odpowiedź na kryzys imigracyjny.

Strony zgodziły się również co do tego, że konieczne jest koordynowanie działań związanych z ograniczaniem przepływu imigrantów, aby uniknąć efektu „domina”, kiedy to poszczególne granice byłyby zamykane.

Johanna Mikl-Leitner zapowiedziała również, że 1 kwietnia w Wiedniu powstanie międzynarodowe centrum z udziałem Interpolu i Europolu, którego zadaniem będzie walka z przemytnikami ludzi.

Spotkanie Austrii i krajów bałkańskich wywołało sprzeciw Grecji, która oficjalnie zaprotestowała przeciwko pominięciu jej przez Wiedeń w rozmowach.