statystyki

IPN odpowiada na prośbę Wałęsy i zaprasza do zapoznania się z dokumentami Kiszczaka

24.02.2016, 14:08
IPN odpowiada na prośbę Wałęsy i zaprasza do zapoznania się z dokumentami Kiszczaka

IPN odpowiada na prośbę Wałęsy i zaprasza do zapoznania się z dokumentami Kiszczakaźródło: PAP

IPN zaprasza Lecha Wałęsę do zapoznania się z dokumentami Czesława Kiszczaka. W ubiegłym tygodniu pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej przejęli 6 pakietów archiwaliów, które znajdowały się w domu nieżyjącego już peerolwskiego ministra spraw wewnętrznych.

Reklama


Reklama


Wśród dokumentów zalazły się między innymi teczka personalna i teczka pracy tajnego współpracownika bezpieki o pseudonimie "Bolek". Jest tam także zobowiązanie do współpracy podpisane: Lech Wałęsa "Bolek".

Dyrektor archiwum IPN Rafał Leśkiewicz wyjaśniał na konferencji prasowej, że były prezydent ma pełne prawo zapoznać się z dokumentami. Według prawa IPN ma obowiązek poinformować Lecha Wałęsę, że w archiwum Instytutu znajdują się nowe dokumenty dotyczące jego osoby i może się z nimi zapoznać na przykład w siedzibie IPN w Gdańsku.
Rafał Leśkiewicz tłumaczy, że IPN nie miał obowiązku najpierw przedstawić dokumentów Lechowi Wałęsie i dodał, że były prezydent "będzie mógł także skorzystać z prawa do wniesienia do tych dokumentów własnych uwag, sprostowań, opinii, jeżeli będzie miał takie życzenie".

Lecha Wałęsa nie będzie mógł zastrzec dostępu do tych dokumentów ponieważ według przepisów taką możliwość mają tylko osoby, które nie współpracowały z organami bezpieczeństwa państwa.

Zarazem dyrektor Leśkiewicz wyjaśnia dlaczego Instytut udostępnił prywatne notatki Czesława Kiszczaka. Stało się tak ponieważ wszystkie dokumenty, które zawierają informacje z zakresu działalności IPN, mogą być przechowywane przez Instytut. To znaczy, wyjaśniał Leśkiewicz, że nie tylko dokumenty wprost wytworzone przez organy bezpieczeństwa państwa podlegają przekazaniu, ale także takie, które zawierają informacje o działalności tych organów. "Te dokumenty osobiste, które zostały zabezpieczone przez prokuratorów, a teraz trafiły do archiwum, zawierają informacje o wydarzeniach z okresu PRL. Są to osobiste uwagi i interpretacje wydarzeń pisane ręką Czesława Kiszczaka, więc jak najbardziej podlegają przekazaniu do IPN i udostępnieniu na zasadach ogólnych" - zakończył dyrektor archiwum IPN.

Kolejne dokumenty, w sumie jeszcze cztery pakiety, które zostały przejęte w domu Kiszczaka, po przebadaniu przez prokuratorów pionu śledczego Instytutu zostaną również udostępnione.

Reklama


Źródło:IAR

Reklama

  • Leo(2016-02-24 15:01) Odpowiedz 30

    Ręce powinien mieć związane na plecach.

  • To wszystko było tajie ohydne(2016-02-24 14:38) Odpowiedz 30

    Tylko niech przyniesie od razu ze sobą te akta , które Bolek wypożyczył i nie oddał, a może również te karty powyrywane na "jego zlecenie" z akt, a których brak ujawnili historycy w archiwum.

  • pancio(2016-02-25 22:53) Odpowiedz 10

    zaproszenie na Leszka czy Bolka?ja bym naszcza... na takie zaproszenie...

  • Solidarny(2016-02-24 18:47) Odpowiedz 00

    Uważam że wszystkie dokumenty poza IPN są fałszywe. Te , które mają różni "władcy życia i śmierci" powinni być ukarani. Wszystko przez okrągły stół i grubą kreskę.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama