statystyki

Maria Kiszczak chciała 90 tys. zł za wydanie dokumentów ws. TW Bolka. Jest oświadczenie IPN

17.02.2016, 11:01; Aktualizacja: 17.02.2016, 12:24
IPN

Wczoraj IPN poinformował, że wdowa po Czesławie Kiszczaku, chciała odsprzedać dokumenty na temat TW Bolka.źródło: Materiały Prasowe

IPN twierdzi, że wdowa po szefie komunistycznych służb bezpieczeństwa, za materiały SB zgromadzone przez Czesława Kiszczaka chciała otrzymać 90 tysięcy złotych. Rzeczniczka IPN Agnieszka Sopińska - Jaremczak mówiła dziennikarzom, że Maria Kiszczak pojawiła się w Instytucie, mówiąc że koniecznie chce spotkać się z prezesem IPN.

reklama


reklama


Do rozmowy doszło w większym gronie. Wtedy też pokazała kartkę, która ma być informacją ze spotkania z tajnym współpracownikiem SB pseudonim Bolek. Spotkanie Maria Kiszczak rozpoczęła od stwierdzenia, że jej mąż przed śmiercią nakazał jej w razie kłopotów finansowych, zgłosić się do prezesa IPN. 

Maria Kiszczak dowiedziała się w trakcie spotkania, że sprawa musi być załatwiona zgodnie z prawem. Wczoraj śledczy IPN w asyście policji wszedł do jej mieszkania.

Prokurator zabezpieczył materiały, zgromadzone w domu. Na razie nie wiadomo, jaka jest treść dokumentów, zajętych u wdowy po Czesławie Kiszczaku.

W odpowiedzi, IPN wydał oświadczenie:

"Do spotkania z prezesem IPN doszło z inicjatywy wdowy po Czesławie Kiszczaku. Maria Kiszczak zgłosiła się do siedziby IPN na przełomie stycznia i lutego. Poprosiła o spotkanie z prezesem Instytutu. Nie chciała rozmawiać z żadnym innym przedstawicielem IPN.

Spotkanie z wdową po Kiszczaku zostało wyznaczone na 16 lutego br., na godz. 10.30. Oprócz prezesa Instytutu Łukasza Kamińskiego w spotkaniu wzięli udział dyrektor Biura Prezesa IPN Krzysztof Persak oraz doradca prezesa IPN Maciej Łuczak.

Pani Kiszczak stwierdziła na wstępie, że jej mąż przed śmiercią zalecił jej, aby w przypadku kłopotów finansowych zgłosiła się do Instytutu Pamięci Narodowej. Następnie okazała zapisaną odręcznie kartkę papieru zatytułowaną „Informacja opracowania ze słów T.W. »Bolek« z odbytego spotkania w dniu 16 XI 1974 roku”. Pani Kiszczak poinformowała również, że posiada więcej dokumentów tego rodzaju.

Pani Kiszczak została poinformowana, że sprawa musi być załatwiona zgodnie z prawem.

O sprawie niezwłocznie został poinformowany naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie. W godzinach popołudniowych prokurator IPN w asyście funkcjonariuszy Policji podjął w miejscu zamieszkania wdowy po Czesławie Kiszczaku czynności mające na celu zabezpieczenie dokumentów podlegających przekazaniu do IPN."

reklama


Źródło: Źródło zewnętrzne

reklama

  • Rychu(2016-02-17 12:22) Odpowiedz 70

    "...Maria Kiszczak w rozmowie z RMF FM wyjaśnia, że to mąż kazał jej przekazać dokumenty do Instytutu Pamięci Narodowej. - Mąż mi powiedział, że mam to oddać prezesowi IPN-u, te dokumenty - dodaje. Twierdzi, że przynosząc dokument do IPN-u nie miała na celu jego sprzedaży. Sami panowie mnie zapytali o warunki finansowe - mówi Maria Kiszczak. Powiedziałam: czemu nie - przyznaje..." Coś brzydko pachnie wokół tej sprawy !!! Wdowa po Kiszczaku, to osoba wykształcona (doktor nauk ekonomicznych) i mimo podeszłego wieku zdawała sobie sprawę z tego, że każda gazeta dałaby jej za te dokumenty o wiele więcej, niż te 90 000 PLN zażądane od IPN lub zaproponowane przez IPN. O co więc tu chodzi ? Albo to jest sprytna intryga zmarłego Kiszczaka lub nieudolna intryga IPN !!!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Okaże się jeszcze, ....(2016-02-17 12:25) Odpowiedz 62

    .... że to SB dokonała pokojowego zamachu stanu i zmiany ustroju.

  • dziadek Franek(2016-02-17 13:18) Odpowiedz 61

    Zabezpieczono cala oryginalna teczkę personalna Bolka -ponad 90 kart. Poza tym około 50 kg innych dokumentów. -------------------------------------------------------------Ciekawe, kto teraz będzie zapraszał Bolka na wykłady

  • Wszystko jasne(2016-02-17 13:19) Odpowiedz 32

    50 kilo papierów to może być jak dobra bombka atomowa która wysadzi w kosmos cała tą zakłamaną ELYTE III RP. ....................Ajwaj ! Nagle zabrakło biletów do Tel Awiwu !

  • nina(2016-02-17 18:37) Odpowiedz 10

    i wy się dziwicie że europa zachodnia z nas się śmieje jak 30 lat po upadku komunizmu a wy ciągle towarzysze i towarzysze i ciągle walka na teczki

  • sas(2016-02-17 20:00) Odpowiedz 00

    Komunistki to kłamczychy

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama