statystyki

Morawiecki: Nic niepokojącego nie dzieje się z polską gospodarką. Polski rząd nie jest zaskoczony obniżeniem ratingu

16.01.2016, 09:30; Aktualizacja: 16.01.2016, 11:47
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawieckiźródło: PAP

Pomimo nadania polskiemu, obniżonemu w piątek ratingowi perspektywy negatywnej, są "bardzo duże szanse" na to, by Standard & Poor's Rating Services podniósł ocenę wiarygodności kredytowej Polski w ciągu dwóch lat, uważa wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. 

Reklama


Reklama


Standard & Poor's ogłosił w piątek decyzję o obniżeniu oceny ratingowej Polski z A- do BBB+ dla długoterminowych zobowiązań w walutach obcych oraz z A/A-1 do A-/A-2 dla odpowiednio długo i krótkoterminowych zobowiązań w walucie lokalnej. Jednocześnie zmieniona została perspektywa ratingu z pozytywnej na negatywną.

Agencja wskazała, że negatywna perspektywa odzwierciedla jej przekonanie, iż "istnieje prawdopodobieństwo co najmniej w 1/3, że rating zostanie dalej obniżony w ciągu 24 miesięcy, jeśli zakwestionowana zostanie wiarygodność polityki pieniężnej lub finanse publiczne znajdą się w stanie gorszym niż obecnie prognozowany". Morawiecki powiedział jednak w sobotnim wywiadzie dla radia RMF FM, że nie obawia się kolejnej obniżki.

"Nie, nie sądzę, myślę, że będą podwyższać z powrotem w ciągu dwóch lat. Jest na to bardzo duża szansa, bo jeżeli jakiś kraj odnosi taki sukces, jak Polska w 2016 i w 2017 roku ma szansę odnieść i to z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, że będziemy rośli powyżej nawet 4% PKB, to jest to mocny wskaźnik zdrowia gospodarczego" - powiedział wicepremier.

Podkreślił, że rząd nie jest "całkowicie" zaskoczony tą decyzją. Od kilku miesięcy takie sygnały pojawiały się ze strony różnych agencji, w szczególności ze strony Standard & Poor's, przede wszystkim wiążące się z sytuacją geopolityczną, dodał.

"Wokół nas na pewno w szerszym otoczeniu nie jest tak spokojnie, jak byśmy sobie tego życzyli i to się odzwierciedla na ratingach. Dość powiedzieć, że nasz rating jest cały czas wyższy niż rating Włoch, bardzo potężnego państwa zachodnioeuropejskiego, jest na poziomie dokładnie takim jak Hiszpania. Całe to obniżenie nie jest jakimś sygnałem, który jest bardzo niepokojący" - ocenił Morawiecki.

"Tak naprawdę w ocenie stabilności gospodarki bardzo ważne jest również to, jaki jest wzrost gospodarczy w perspektywie najbliższych paru lat, jakie są instytucje. Tutaj ta agencja zasygnalizowała jakiś niepokój co do niezależności instytucji. Ja bym chciał z całą mocą podkreślić, że rząd Polski respektuje i będzie respektował niezależność banku centralnego, w tym przypadku jest to bardzo ważny partner gospodarczy, który również utrzymuje stabilność i złotówki, i polskiej gospodarki" - zadeklarował też wicepremier.

Wskazał, że najważniejsze w sytuacji oceny gospodarczej są fundamenty gospodarcze, które u nas są silne, a będą jeszcze silniejsze. Według niego, właśnie mocne fundamenty Polski sprawiły, że druga z tych kluczowych agencji - Fitch Ratings - nie obniżyła nam wczoraj ratingu. 

"Mam nadzieję, że sytuacja będzie się bardzo szybko stabilizować, że ludzie zobaczą w poniedziałek i wtorek, że nie ma jakiegoś dalszego niepokoju, a w krótkiej perspektywie, jeżeli euro jest po 4,50 zł to też chciałem zauważyć, że jest to dobrze dla polskich eksporterów - oni po raz pierwszy od 27 lat, widzimy że w okresie 12-miesięcznym już jest nadwyżka handlowa i myślę, że będziemy mieli nadwyżkę handlową w tym roku. To jest bardzo dobra wiadomość dla gospodarki polskiej" - podsumował Morawiecki.

Komentując wcześniej decyzję S&P, Ministerstwo Finansów napisało, że jest ona "niezrozumiała z punktu widzenia analizy ekonomicznej i finansowej". Według resortu, decyzja ta jest sprzeczna z ocenami pozostałych agencji ratingowych, największych międzynarodowych instytucji finansowych oraz uczestników rynków finansowych i jest tym bardziej niezrozumiała, że nie została poprzedzona zmianą perspektywy oceny ratingowej, która przed decyzją agencji S&P była pozytywna. 

Po decyzji S&P swoją ocenę wydała agencja Fitch. Utrzymała ona rating Polski na dotychczasowym poziomie A- oraz A (odpowiednio dla zobowiązań w walutach obcych i w walucie krajowej) z perspektywą stabilną, natomiast agencja Moody's, mimo wskazania 15 stycznia br. jako możliwej daty ogłoszenia oceny ratingowej Polski, nie widziała powodów do przygotowania i publikacji nowego raportu zawierającego analizę polskiej sytuacji, jak podkreślił resort finansów. 

Reklama


Źródło:ISBnews

Reklama

  • Krytyk oszustów(2016-01-16 13:04) Odpowiedz 31

    A co ma powiedzieć pan Morawiecki? 2 lata czekać na powrót ratingu? Kiedy nie wiadomo o ile spadnie złoty za dwa tygodnie. Jak tak będą rządzić to nawet wcześniej mogą puscić nas z torbami Obiecanki PiS są bez pokrycia i były zwykłą kielbasą wyborczą A mieli "gotowe" projekty ustaw i "ciemny lud to kupił". Okazuje się , że są zwykłymi oszustami.

  • grth(2016-01-16 10:20) Odpowiedz 26

    A ja się obawiam, że gdyby ONI mieli 307 głosów w sejmie to nie tylko całkowicie zlikwidowaliby TK (albo podporządkowali go... Ministrowi Sprawiedliwości, który np. mógłby dowolnie mianować i odwoływać Prezesa, a także zmieniać wyroki, jeśli uznałby to za stosowne, przy wtórze okrzyków: "Brawo PiS!" swojego tzw. twardego elektoratu!) ale również z mocy ustawy zasadniczej podporządkowaliby NBP np. Ministrowi Finansów... (A wierny elektorat dalej wrzeszczałby" "Brawo PiS!" ...)

  • KALIF(2016-01-16 13:24) Odpowiedz 11

    Międzynarodowa banksterka i lobby lichwiarsko-spekulacyjne decyzją Agencji Ratingowej Standard & Poor’s obniżyła długoterminowy rating kredytowy Polski denominowany w walutach obcych z A- do BBB+ i w ten sposób postanowiła ukarać Polskę obniżką wiarygodności kredytowej dla astronomicznego polskiego długu zagranicznego, sięgającego już ok. 350mld dol. Tyle tylko, że to nie krasnoludki narobiły tyle tego długu zagranicznego i nie powstał on w ciągu 2 miesięcy urzędowania nowego rządu PIS. To duchowi przywódcy PO i Nowoczesnej L.Balcerowicz, R.Petru, J.Lewandoski, J.V.Rostowski, D.Rosati czy M.Szczurek są w znaczącej mierze za to odpowiedzialni.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama