statystyki

Ziobro odpowiada komisarzowi Oettingerowi: "Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców"

09.01.2016, 20:10; Aktualizacja: 09.01.2016, 20:14
Ziobro, PiS, sejm

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobroźródło: PAP

Mocne słowa ministra sprawiedliwości w liście otwartym do unijnego komisarza. Zbigniew Ziobro zarzuca Guentherowi Oettingerowi, który ostatnio krytykował rządy PiS, że milczał, gdy poprzedni rząd wpływał na media czy inwigilował dziennikarzy. Kilka dni temu unijny komisarz zasugerował możliwość uruchomienia mechanizmu kontroli praworządności i objęcia Polski nadzorem przez Komisję Europejską. Powodem miałyby być choćby zmiany w ustawie medialnej.

Reklama


Reklama


Zbigniew Ziobro ripostuje i przytacza przemilczane przez kilka dni w niemieckich mediach seksualne napaści, do których doszło w sylwestrową noc, między innymi w Kolonii. "Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie" - pisze polski minister sprawiedliwości, dodając, że nie doczekał się reakcji komisarza Oettingera na "tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji". Zdaniem Zbigniewa Ziobry, unijnemu komisarzowi łatwiej przychodzi mówić o "fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie".

Odnosząc się do zapowiedzi unijnego komisarza o ewentualnym objęciu Polski nadzorem Komisji Europejskiej, Zbigniew Ziobro stwierdził, że tego rodzaju słowa "budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia". Polityk dodał, że podziela takie obawy. "Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”" - napisał Zbigniew Ziobro.

W swoim liście szef resortu sprawiedliwości przypomina również komisarzowi Oettingerowi wydarzenia z okresu afery podsłuchowej w czerwcu 2014 roku. Wówczas agenci służb specjalnych weszli do redakcji tygodnika "Wprost", który ujawnił podsłuchane rozmowy polityków PO i szefów instytucji państwowych. "Gdzie pan był kiedy agenci służb specjalnych (...) szarpali się z redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?!" - pyta unijnego komisarza Zbigniew Ziobro, przypominając, że podobne zdarzenia w redakcji tygodnika "Der Spiegel" w 1962 roku doprowadziły do upadku rządu.
Minister sprawiedliwości wspomina o ujawnionym niedawno fakcie inwigilacji 80 polskich dziennikarzy i prawników. Pisze również o też o outsorcingu pracowników TVP. "Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim" - pisze Zbigniew Ziobro. W kontekście mediów przypomniał również zwolnienia dziennikarzy w "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze" po artykule Cezarego Gmyza o znalezieniu śladów materiałów wybuchowych na wraku tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku.
Zbigniew Ziobro zarzuca niemieckiemu komisarzowi UE, że nie protestował, gdy Tomasz Lis jako redaktor naczelny "Newsweeka" brał udział i przemawiał podczas antyrządowej demonstracji KOD. "Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbńumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?!" - dodaje minister sprawiedliwości.

W liście do Guenthera Oettingera Zbigniew Ziobro powołuje się na - jak pisze - funkcjonujące w Niemczech powiedzenie "czyja władza - tego radio". "Sprowadza się do prostej zasady, że szefów publicznych rozgłośni i telewizji wyznaczają politycy sprawujący aktualnie władzę" - zauważa minister, dodając, że w przygotowywanej dużej ustawie medialnej przewidziano "bardziej demokratyczna rozwiązania". Jak pisze szef resortu sprawiedliwości, Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu.
"Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców, by przyjęli podobne zasady" - konkluduje minister sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro zaapelował też, by unijny komisarz zachował większą powściągliwość i obiektywizm.

Reklama


Źródło:IAR

Reklama

  • Anna(2016-01-09 21:47) Odpowiedz 305

    Oczywiście p. Minister Ziobro ma rację.

  • harios(2016-01-09 21:47) Odpowiedz 271

    W ten sposób trzeba z tymi napuszonymi urzędnikami rozmawiać. Fakty, rzeczowość i spokój a jednocześnie z podniesioną głową. Brawo!

  • sic(2016-01-09 21:39) Odpowiedz 233

    Rzeczywiście, arogancja i obcesowość Oettingera rzadko spotykane. Wyraźnie widać, że kierunkowanie rządu polskiego na niezależność stało się solą w oku niektórych aparatczyków z UE...

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Bert(2016-01-10 00:57) Odpowiedz 212

    Znakomita odpowiedź. Po postach neoliberalnych klakierów widać, że aż ich zatkało.

  • dixi(2016-01-09 22:59) Odpowiedz 194

    Brawo Panie Ziobro. Tego oczekujemy od POLSKIEGO rządu. Jak Merkelowa spraszała emigrantów, mając gdzieś demokrację, zdanie Europejczyków, prawo - to w mediach była cisza. Niemcy rozpanoszyli się w Europie i myślą, że będą tu rządzić.

  • drwal(2016-01-10 11:13) Odpowiedz 121

    Niemcom donoszą na Polskę polscy kapusie odsunięci od koryta i przeraźliwie obawiający się prawdy. Uczciwi i prawi Polacy nie obawiają się rządów PIS- u, boja się poworotu zdegenerowanych, skompromitowanych, skorumpowanych polityków PO-PSL. Cały świat poznał cenzurę PO i kompromitującą, antydemokratyczną cenzurę niemiecką np. ws. ostatnich wydarzeń świątecznych, podobną do cenzury ich dziadków z lat 30-tych. Tow. Schulz kompromituje się po raz kolejny. Przypomina urzędnika niemieckiego z lat 30-tych. Łapy precz od Polski i Polaków!!

  • wit(2016-01-09 21:48) Odpowiedz 1022

    No i mamy następnego mądralińskiego ministra. Proste pytanie idiotyczna odpowiedz i to podpieranie się opinią wszystkich Polaków. Gdy ktoś nie ma argumentów robi osobiste wycieczki a Ziobro jest w tym mistrzem. Jestem trochę zawiedziony że nie cofną się do czasów Krzyżaków, widocznie pampers był już mokry i brakowało czasu.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Nic dziwnego takie mają argumenty neo-BOLSZEWICY(2016-01-09 23:04) Odpowiedz 717

    Ziobro jak to ZERO ripostuje ... jak BOLSZEWICY też ripostowali Amerykanom ... "A U WAS TO MURZYNÓW BIJA"

  • Piotrek(2016-01-09 21:14) Odpowiedz 512

    A u was biją murzynów!!

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Marcin(2016-01-09 21:00) Odpowiedz 523

    A jednak pouczył... Widocznie apel biskupów polskich do biskupów niemieckich w 1965 roku nie wystarczył. Nie ulega wątpliwości, panie Ziobro, że Niemcy napadli na Polskę, zniszczyli nasz kraj i popełnili zbrodnię wobec narodu polskiego. Nie oznacza to jednak, że zawsze możemy ich karcić. Obecnie korzystamy z kasy UE, a głównie z tego co Niemcy wyasygnują, a jeżeli jest coś po nie naszej myśli to przypomnimy im II wojnę światową, to nasza wspólnota nie ma sensu. Przypomnę, że puki co to kilkadziesiąt miliardów z UE przyjęliśmy, rozbudowując nasz kraj, który de facto nie jest już ruiną. Kilka milionów Polaków szukających pracy wchłonęłą unia.Przysyłają co roku wiele miliardów euro. Jeżeli nam ich teraz zwróci....Od tego jest dyplomacja. Ale wy teraz, zwycięzcy nie musicie liczyć się z kimkolwiek. Waszczykowski dał przykład...

  • T1000(2016-01-09 23:28) Odpowiedz 411

    Jak Niemcy zakręcą kurek z unijną kasą, to sądzę, że ludzie nogi z dupy powyrywają Ziobrze.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Marcin(2016-01-10 01:23) Odpowiedz 29

    A jednak pouczył... Widocznie apel biskupów polskich do biskupów niemieckich w 1965 roku nie wystarczył. Nie ulega wątpliwości, panie Ziobro, że Niemcy napadli na Polskę, zniszczyli nasz kraj i popełnili zbrodnię wobec narodu polskiego. Nie oznacza to jednak, że zawsze możemy ich karcić. Obecnie korzystamy z kasy UE, a głównie z tego co Niemcy wyasygnują, a jeżeli jest coś po nie naszej myśli to przypomnimy im II wojnę światową, to nasza wspólnota nie ma sensu. Przypomnę, że puki co to kilkadziesiąt miliardów z UE przyjęliśmy, rozbudowując nasz kraj, który de facto nie jest już ruiną. Kilka milionów Polaków szukających pracy wchłonęłą unia.Przysyłają co roku wiele miliardów euro. Jeżeli nam ich teraz zwróci....Od tego jest dyplomacja. Ale wy teraz, zwycięzcy nie musicie liczyć się z kimkolwiek. Waszczykowski dał przykład...

  • Olek(2016-01-10 12:58) Odpowiedz 21

    Panie Marcinie, na grypę żołądkową dobrze robi "stoperan". Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulot....

  • Marcin(2016-01-09 23:28) Odpowiedz 214

    A jednak pouczył... Widocznie apel biskupów polskich do biskupów niemieckich w 1965 roku nie wystarczył. Nie ulega wątpliwości, panie Ziobro, że Niemcy napadli na Polskę, zniszczyli nasz kraj i popełnili zbrodnię wobec narodu polskiego. Nie oznacza to jednak, że zawsze możemy ich karcić. Obecnie korzystamy z kasy UE, a głównie z tego co Niemcy wyasygnują, a jeżeli jest coś po nie naszej myśli to przypomnimy im II wojnę światową, to nasza wspólnota nie ma sensu. Przypomnę, że puki co to kilkadziesiąt miliardów z UE przyjęliśmy, rozbudowując nasz kraj, który de facto nie jest już ruiną. Kilka milionów Polaków szukających pracy wchłonęłą unia.Przysyłają co roku wiele miliardów euro. Jeżeli nam ich teraz zwróci....Od tego jest dyplomacja. Ale wy teraz, zwycięzcy nie musicie liczyć się z kimkolwiek. Waszczykowski dał przykład...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama