statystyki

Andrysiak: Lubimy się śmiać z moherów i pisiorowych oszołomów, ale to im o coś chodzi

autor: Andrzej Andrysiak08.01.2016, 07:10; Aktualizacja: 08.01.2016, 13:42
Andrzej Andrysiak,  zastępca redaktora naczelnego DGP

Andrzej Andrysiak, zastępca redaktora naczelnego DGPźródło: DGP

Wyjdziemy na ulicę i będziemy głośno krzyczeć o demokracji, a rząd PiS odejdzie w niebyt i wszystko wróci do normy? Niestety, droga zapracowana, dorabiająca się, egoistyczna klaso średnia: PiS będzie rządził cztery lata. A my mamy ten czas, by przemyśleć nasz stosunek do państwa i nauczyć się działać. Przez tyle lat nie interesowaliśmy się państwem, teraz ono zainteresowało się nami PiS nie dlatego wziął całą władzę, że stoi za nim większość Polaków. Wygrał, bo większość mu na to pozwoliła. A najwięcej grzechów na sumieniu ma klasa średnia, która powinna być ostoją demokracji. Sami, z lenistwa i egoizmu, przyłożyliśmy do tego rękę

reklama


reklama


Też to Państwo słyszeli przy świątecznym stole? Ten rozsierdzony głos obrońców liberalnej demokracji: trzeba manifestować, co tydzień wychodzić na ulice, będzie nas sto tysięcy albo dwieście, to Jarosław Kaczyński przerazi się naszej siły i przejrzy na oczy? Trzeba nam walczyć, bo tylko wystrzelenie w kosmos jego i jego rządu spowoduje, że przestaniemy się wstydzić?

Dziwne, bo przecież rewolucja i ścieranie przeciwników politycznych z powierzchni ziemi to była do tej pory domena wyborców PiS. Zaorać i posiać nowe – to był ich pomysł na zmianę. Bez kompromisów, bo ze zdrajcami się ich nie zawiera, zresztą kompromis to narzędzie słabeuszy. A teraz jakby ktoś przestawił bieguny. Obrońcy liberalnego porządku zapowiadają, że będą bronić demokracji na ulicy, będą wołać i protestować. A jak to nie pomoże, to... No właśnie, co będzie dalej?

Mam dla wszystkich obrońców liberalnego porządku złą wiadomość: to nie będzie takie proste. Partia Jarosława Kaczyńskiego dokładnie odrobiła lekcję z porażki 2007 r. Dziś bolejemy nad tym, co wyprawia z Trybunałem Konstytucyjnym, służbą cywilną, mediami, ale to tylko taktyka – wszystko, co kontrowersyjne i trudne, załatwić jednym rzutem, w kilkanaście tygodni. Gdy na wiosnę rozsypie się worek z pieniędzmi, gdy miliony dostaną co miesiąc 500 zł, a inne miliony darmowe leki za złotówkę, nastrój się zmieni. Jeśli będziemy się oburzać, to jakoś ciszej. Zakład?

PiS nie dlatego wziął całą władzę, że stoi za nim większość Polaków. Wygrał, bo większość mu na to pozwoliła. A najwięcej grzechów na sumieniu ma tu klasa średnia, która powinna być ostoją demokracji. Te setki tysięcy specjalistów średniego i wysokiego szczebla, przedsiębiorców mniejszych i większych, ludzi wolnych zawodów, urzędników, lekarzy czy nauczycieli. Sami, z lenistwa i egoizmu, przyłożyliśmy do tego rękę.

Przecież daję Owsiakowi

Zróbmy rachunek sumienia. Taki prosty, bez osobistych wycieczek. Pomińmy formułki, zostawmy sedno. Choć podobno klasy średniej w Polsce nie ma, to przecież wiemy, że istniejemy. To my lubimy powtarzać, że gdy inni leniuchowali albo się obijali, z mozołem budowaliśmy dobrobyt. Zakasaliśmy rękawy i wzięliśmy się do roboty. To dzięki nam Polska wykonała skok cywilizacyjny i przeszła suchą stopą przez największy kryzys od kilkudziesięciu lat. Z czego mamy się spowiadać?

Jednak spróbujmy.

Spytajmy: kiedy ostatnio, droga klaso średnia, zrobiłaś coś dla dobra wspólnego? Wiem, śmierdzi komuną na kilometr, jak coś wspólne, to niczyje, 40 lat wystarczy, kto wspomina o dobru wspólnym, ten głupiutki zupełnie albo prowodyr jaki. Zresztą, co to niby znaczy? To coś z religii? Przecież daję Owsiakowi. Są instytucje, niech pomagają, bo rozumiem, że o to chodzi?

Otóż nie o to. Jesteśmy mistrzami świata w pomaganiu i współdziałaniu, odbywa się jednak ono w zaklętym kręgu rodziny. Tu jesteśmy skłonni do bezinteresowności i współpracy. Nic poza tym nas nie interesuje. Nie współpracujemy, bo nie ufamy. Dlatego głosowaliśmy na Tuska. Wierzyliśmy, że on za nas wszystko załatwi, że zostawi nas samym sobie, byśmy mogli cieszyć się z życia i zarabiać. Ciepła woda w kranie to naprawdę nie jest wymysł PiS-owskiej propagandy, nam naprawdę odpowiadała taka postawa. Byleby działało i nikt mi się nie wtryniał. Życie jednak się wtrynia, Rosja się wtrynia, Państwo Islamskie i rynki finansowe też. Status quo to tylko krótkie wynaturzenie w szaleństwach historii. My byliśmy w dodatku uśpieni pieśnią Balcerowicza, że wystarczy ciężko pracować, wierzyć w rynek i możliwości, które nam daje, a świat będzie stał przed nami otworem.

Dziś nawet za bardzo nie rozumiemy, o co z tym dobrem wspólnym chodzi. Możemy godzinami narzekać na smog w miastach, ale gdy ktoś wspomni o ograniczeniach w ruchu, czy to w centrum, czy w całym mieście, w chwilę zmieszamy go z błotem. Bo smog smogiem, ale ja chcę dojeżdżać do pracy. Owo „ja chcę” jest sednem naszego myślenia. Jesteśmy wolnymi elektronami, które nijak nie połączą się w coś wspólnego.

Ten problem dotyczy nas wszystkich, od góry do dołu. Zastanawiałaś się, droga klaso średnia, dlaczego żaden z naszych miliarderów nie ufundował do tej pory prywatnej uczelni? Nawet najmniejszej? (Ten przykład ci się spodoba, bo od innych to ty umiesz wymagać). Urządzonej nie po naszemu, pełnej docentów udających doktorów i doktorów przebranych za profesorów, ale działającej i zorganizowanej według najlepszych standardów. Przecież mają pieniądze. Narzekają na kadry. Ale im też to nie przyjdzie do głowy. O, drużyna piłkarska, sponsor reprezentacji, to owszem, ale coś tak nieuchwytnego jak nauka?

Od tego mamy Tuska

Spytajmy też, kiedy ostatnio, droga klaso średnia, się zorganizowałaś? Oczywiście, dziś są Komitet Obrony Demokracji i masowe demonstracje, ale wcześniej? Lubimy się śmiać z moherów, leśnych dziadków i pisiorowych oszołomów, ale zwróć proszę uwagę, że to oni mają kluby „Gazety Polskiej”, Rodzinę Radia Maryja, to oni co miesiąc przez pięć lat (pięć, jesteś sobie w stanie to wyobrazić?!) spotykają się pod Pałacem Prezydenckim na miesięcznicach, bo wierzą, że zestrzelono ich Prezydenta. To oni wygrali tegoroczne wybory dzięki tysiącom fascynatów, którzy z idei (pamiętasz to słowo?!) wspomagali swoich kandydatów i swoją partię, pisząc w internecie, roznosząc ulotki i organizując wiece. To oni dziesiątkami tysięcy maszerują 11 listopada w Marszu Niepodległości, przekonując, że o coś im chodzi.

A o co chodzi nam? Udział w organizacjach? Jeśli tak, to w młodym wieku i najlepiej wolontariat, by dobrze wyglądał w cefałce. Jeśli polityka i idee – to już nie, bo od tego mamy (mieliśmy) Tuska. My na organizowanie się nie mamy czasu. Musimy budować kraj. Ciężko pracować na nasz PKB i ich emerytury. A gdy mamy tę wolną chwilę na odpoczynek, to musimy się zregenerować na nartach lub nad morzem, a nie siedzieć w małej kanciapie i gadać nie wiadomo z kim, nie wiadomo o czym i nie wiadomo po co.

Wydawało się, że kryzys 2008 r. coś nam w głowach poprzestawia. Padaliśmy ofiarą restrukturyzacji i oszczędności, ścinano nam pensje, a frank szwajcarski sprawiał, że nie mogliśmy spać po nocach. W wielu miejscach świata objawili się Oburzeni. A u nas? Nawet o kredytach frankowych umiemy tylko gadać, bo na manifestacje organizowane w tej sprawie przychodzą garstki. Jesteśmy elastyczni, przystosowaliśmy się. Cóż, jaka rzeczywistość, takie realia. Ktoś musi spłacać te kredyty.

Oni mają to przemyślane

I pytanie trzecie: kiedy ostatnio, droga klaso średnia, rozmyślałaś, po co ci państwo? Bo jakie ma być, to powtarzasz pięć razy dziennie i do znudzenia – małe i tanie. Najlepiej bez podatków, bo każdy podatek to pieniądz wyrzucony w błoto, i najlepiej bez urzędników, bo każdy urzędnik to nieudacznik. I bez ZUS, bo złodzieje. I bez KRUS, bo darmozjady. Tę litanię wszyscy znają. Ale po co państwo? Nie – jakie? Do czego ma nam służyć? Jakie spełniać zadania? Jakie obowiązki? I – wreszcie – jakie my powinniśmy mieć wobec niego obowiązki?

Trudne, co? A najgorsze, że ta druga strona, która właśnie wzięła władzę, dokładnie to przemyślała. Ty możesz tylko wykrzyczeć, że ci to nie odpowiada. Ale co masz do zaproponowania? Trzecią RP? Już była i wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że się skończyła. I to nie dlatego, że PiS ogłosi czwartą i piątą, ale z powodów bardziej prozaicznych – formuła gospodarki opartej na taniej pracy się wyczerpuje. A to był jej fundament. Na rynku pracy krążymy gdzieś między mentalnością folwarczną w firmach prywatnych i związkową butą w państwowych molochach. Jeśli mamy pod sobą pracowników, traktujemy ich jak pańszczyźnianych chłopów, jeśli jesteśmy na dole – w szefie widzimy tylko krwiopijcę. Tak się dalej nie da, choćbyśmy nie wiem jak zaklinali rzeczywistość.

My, rozdrobnieni

Dziś dziwimy się, że rządzi PiS. Skąd on się tam wziął? Przecież ludzie są przeciw. Cóż z tego, że są, skoro ich sprzeciw jest werbalny. Pokrzyczymy na ulicy, posprzeczamy się przy stole. Ale tak się nie zbuduje demokracji. Tak się jej nie obroni. Nasz przeciwnik, droga klaso średnia, jest świetnie zorganizowany i ma za sobą wierny lud. My jesteśmy rozdrobnieni i mamy za sobą świętą rację (tak myślimy). To za mało. Przez 25 lat nie zbudowaliśmy społeczeństwa obywatelskiego, bo nam się nie chciało. To brzmi jak herezja, ale więcej jest obywatelskości i wspólnoty w zwolennikach PiS niż w nas.

Mamy cztery lata, by coś w tej sprawie zrobić. Manifestacje są przydatne, możemy się policzyć, lecz one nie zmienią układu politycznego. Może udawać przed sobą, choć w głębi serca o tym wiemy: żadni z nas rewolucjoniści.

Ale jest coś, droga klaso średnia, w czym jesteśmy naprawdę dobrzy – praca. Weźmy się więc do roboty. Organizujmy się. Niepotrzebna nam nowa partia, potrzebny nam społeczny ruch. Na wzór – tak właśnie – klubów „Gazety Polskiej” czy Rodziny Radia Maryja. Warszawa nie wystarczy. Obrońcy liberalnej demokracji muszą w mniejszych i większych miastach wyjść z ukrycia i pokazać twarz. Spotykać się, organizować, protestować i proponować. Albo wykonamy tę prace u podstaw, albo oddamy PiS władzę na lata. Sami sobie zafundowaliśmy ten czyściec i tylko my możemy się z niego wyrwać. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

reklama

  • x(2016-01-08 13:43) Odpowiedz 10371

    Z kolei lemingom chodzi tylko o to aby się nażreć i napić. Zero idei, nawet najgłupszej. Z taką armią nie wróżę wam sukcesów w dłuższej perspektywie. Przegraliście w dużej mierze przez internet, gdzie nie macie aż takiej możliwości manipulacji jak w 'zaprzyjaźnionej telewizji'. Młode pokolenie nie jest już tak naiwne i łatwowierne jak poprzednie, wykarmione politpoprawną papką. Spasionym kocurom nie chce się biegać za myszami - oto cała tajemnica waszej bierności obywatelskiej. Wy #tegokraju tak naprawdę nienawidzicie ("polskość to nienormalność").

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-01-08 14:30) Odpowiedz 8355

    Ta mityczna "Klasa Średnia" to kto? "Setki tysięcy specjalistów średniego i wysokiego szczebla, przedsiębiorców mniejszych i większych, ludzi wolnych zawodów, urzędników, lekarzy czy nauczycieli"? Większość z nich wg. standardów europejskich nie jest żadną klasą średnią, mało tego, wcale nie popierają bezmyślnie poprzedniego układu. "Obrońcy demokracji" to zwykle beneficjenci poprzedniego systemu nastawieni na dojenie państwa wszędzie gdzie można, tam gdzie nie można też.

    Pokaż odpowiedzi (6)
  • anka(2016-01-10 02:39) Odpowiedz 8015

    Świetna diagnoza, z małym błędem, wśród zwolenników PiS są i przedstawiciele klasy średniej, i przedsiębiorcy, i nauczyciele i lekarze...Są przedstawiciele dokładnie wszystkich grup społecznych i zawodowych.

  • Amelia(2016-01-08 16:05) Odpowiedz 5444

    Bredzisz Pan, Panie Andrysiak :D

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Wanda(2016-01-10 15:39) Odpowiedz 4357

    Powinien się Pan wstydzić nawołując do wyjścia na ulicę. Polacy chcą spokojnie żyć. Dosyć już afer i nie liczenia się z niczym i z nikim. Pan broni 8letniego niebytu. Teraz nadchodzi normalność ale nie wszyscy tego chcą. Niektórzy dobrze się czuli w mętnej wodzie więc dalej szczekają.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Ksiądz Jacek.(2016-01-10 21:20) Odpowiedz 4210

    Taka tam manipulacja. Wszystkich dobrych i inteligentnych stawiamy po swojej stronie. Następnie zapisujemy do PO, KOD i udzielamy kredytów we frankach. Przeciwstawiamy PISowi i Rodzinie Radia Maryja. W ten sposób "dobrzy czyli MY" walczymy o idealną Polskę a "źli czyli ONI" będą ją psuli przez 4 lata. Taka tam manipulacja. Tak naprawdę źli i dobrzy żyją razem w tej naszej Polsce i jakoś sobie będziemy musieli poradzić.

  • KALIF(2016-01-08 09:51) Odpowiedz 357

    . Pomiędzy II RP a PRL i tym, co działo się po 1989 r. do chwili obecnej, istnieje przepaść. Nie ma ciągłości tradycji, nie ma ciągłości elit; przerwany został ciąg myśli politycznej i państwowej. W najmłodszym pokoleniu polska idea wprawdzie odradza się, ale w oderwaniu od łączności z weteranami. Oni już nie przekażą im tej istoty i sensu walki o Polskę i polskość, a mimo to właśnie ta młodzież zaczyna wchodzić na te sama drogę, którą podążali ich przodkowie – w zaborze rosyjskim, pruskim, austriackim i w czasie II wojny światowej. Stare postpeerelowskie zaplecze jest wciąż jeszcze silne zagranicznym wsparciem. Większość społeczeństwa jest oczywiście „za”, ale mimo to jeszcze nie wie czy, w razie trudności, nie będzie przeciw. Skala oporu starych sił będzie słabła, ale czy siła społecznego przekonania i konsekwencja obranej drogi wytrzymają napór wrogiej materii? Czy wytrzymają? Pytanie jest zasadne, bo właśnie na tej płaszczyźnie tworzy się obszar konfrontacji starego z nowym.

  • XXYYZZ(2016-01-10 10:08) Odpowiedz 329

    PiS, i jego zwolennicy, organizują się wokół konkretów i łączy ich rzeczywistość, a widzą ją w szaro-czarnych barwach, w swojej - często siermiężnej i przegranej rzeczywistości. Porównują się z tymi, co według nich, nie sieją i nie orzą, a zbierają... Łączy ich żal i pretensja do "onych", którzy "zgotowali im ten los". To są sprawy widoczne, problemy namacalne i łączy ich nadzieja .... w PiS! Przeciwnicy PiS integrują się wokół haseł i terminów abstrakcyjnych w stosunku do codzienności. Chleba, bezpieczeństwa - nie haseł i igrzysk!

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • kum(2016-01-08 23:31) Odpowiedz 3230

    Litości Panie Andrasiak !!! Litości !!!

  • Antonina Dziemidowicz(2016-01-11 01:45) Odpowiedz 2718

    Ma pan racje prawie w 1000%.Jednak artykul ten jest napisany troche w formie dyskusji akademickiej.Tzw Klasa srednia zrozumie o co Panu chodzi, natomiast ta druga strona, nie bardzo.Do nich docieraja tylko proste przekazy albo hasla.Z ta druga strona,nie da sie dyskutowac merytorycznie ,bo oni nie rozumieja, ze Panstwo, to my.Oni uwazaja, ze sie urodzili i z tego samego wydarzenia im sie wszystko nalezy. Nie rozumieja, tego, ze ktos musi pracowac, zeby oni mogli dostac to co im sie nalezy. Im, przede wszystkim chodzi o to, zeby sasiadowi nie zylo sie lepiej.Zawisc, nienawisc, to Polakow karma.Kaczynski, to wszystko doskonale rozumie i wykorzystuje to prtecyzyjnie, jak najlepszy chirug.Jeszcze musi minac wiele lat, zeby narodzilo sie prawdziwe spoleczenstwo obywatelskie.Na razie sa male zaczatki. Moze bedzie przyspieszony kurs,bo czasami sytuacja zmusza ludzi do dzialania.

  • jil(2016-01-11 18:10) Odpowiedz 2513

    Jestem tą tzw. klasą średnią, i gdybym miał głosować na PO czy Nowoczesną chyba bym sobie najpierw rekę uciął. Mądrzy ludzie wiedzą dlaczego.

  • mona(2016-01-10 00:29) Odpowiedz 2513

    Głupoty. 150 tys zorganizowało się zbierając podpisy pod "świecką szkołą", ponad sto tysięcy zorganizowało się i założyło całkiem nowe komitety wyborcze: Nowoczesna i Razem, milion zorganizowało się i zrobiło "szlachetne paczki", właśnie organizujemy się w lokalnych strukturach KODu. Tysiące składają projekty i głosują w budżecie partycypacyjnym, setki demonstrują przeciwko choćby hodowli zwierząt na futra. Niestety, nie wystarczy się organizować i działać dla wspólnego dobra, to nie jest, jak chciałby autor, recepta na wszystko.

  • refleksja(2016-01-10 11:35) Odpowiedz 2214

    Oni kochają Polskę i Polaków a My nimi gardzimy i ich nienawidzimy

  • Bru(2016-01-11 10:37) Odpowiedz 187

    1. "Zastanawiałaś się, droga klaso średnia, dlaczego żaden z naszych miliarderów nie ufundował do tej pory prywatnej uczelni?" Nikt przy korycie nie będzie inwestował w naukę - państwo ma produkować posłusznych roboli do czarnej roboty na rzecz Unii Faszystowskiej (tak, tak, jej statut wzorowany jest na statucie NSDAP). 2. POLACY MUSZĄ SIĘ ZJEDNOCZYĆ PONAD ŚWIATOPOGLĄDEM, BO PODZIAŁY SĄ NA RĘKĘ BANDYTOM NA WIEJSKIEJ - "NARÓD PODZIELONY, TO NARÓD SŁABY"

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • diagnoza(2016-01-10 12:00) Odpowiedz 173

    Oni - My - to wystarczy

  • nick(2016-01-11 04:22) Odpowiedz 1520

    to się nazywa skowyt Panie Andysiak - a skowycz Pan do buulu.

  • hahahaha(2016-01-11 17:06) Odpowiedz 128

    niestety moze i pismafia "odrobila zadanie" ALE JEST TYLKO pismafia z calym rynsztokiem, ktory za tym stoi tzn.z banda leniwych, niedouczonych agresywnych oszustow i malych zlodziejaszkow typu hofman, brudzinski czy inne gnidy. Najwiekszym problemem ktory predzej czy pozniej (raczej calkiem predko) podlozy sobie samemu pod tylek trotyl jest rajmundowicz jadowita zmija, ktory nie za dlugo wytrzymuje bez lania jadu, ktorego produkcja najwyrazniej wylewa mu sie poza kolnierz i reszte a ze nie chce sie utopic (tak sadzi) to i leje te swoje psychiczne pomyje gdzie i kiedy sie da az w koncu czarka sie przeleje i WLASNIE SIE UTOPI WE WLASNYM JADZIE. Po prostu nie ma innej opcji! A "gorszy sort" tylko zapali zapalke blisko kaczego tylka.... dla pustego, nadymanego wora to starczy..... i sam sie wysadzi..... podobnie jak kiedys Pan Tomek Lis tylko go "podlechtal to jego swirowate rozdymane ego" i sam sie SKOMPROMITOWAL. Te komusze pomioty tak maja hahahaha

  • qweq(2016-01-11 12:48) Odpowiedz 112

    W samo sedno. Pragnę jeszcze zwrócić uwagę na pierwszy Polski startup który sfinansowano croudfundingiem - Radio Maryja. Oni się zorganizowali, ufundowali własną rozgłośnię, później telewizję i mają, nadają.

  • tomcio(2016-01-10 20:03) Odpowiedz 813

    Panie A. Kiedy nieudacznicy tworzyli tzw rodziny radia mayska i inne ta wysmiewana przez pana klasa srednia musiala dzialc, żeby te typy miały wogole co do garnka wlozyc. Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie

  • Rzeczypospolita Śmieciowa(2016-01-11 14:21) Odpowiedz 71

    Układ magdalenkowy - teraz My, za 4lata Wy ... Nie trzeba nic więcej dodawać !

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama