PiS ma możliwość nieskrępowanego wykonywania władzy. Żadna partia po 1989 roku nie mogła sama wskazać premiera, samodzielnie wybrać rządu, tworzyć projekty ustaw i je przyjmować.

To wielka odpowiedzialność PiS-u wobec wyborców- mówi IAR doktor Sławomir Sowiński politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
PiS nie tylko swoim wyborcom będzie musiał pokazać, czy realizuje złożone wcześniej obietnice. Nie ma mowy o zrzucaniu odpowiedzialności na koalicjanta lub na niechęć opozycji.
Koalicja PO- PSL, mimo wszystkich błędów, jaki te partie popełniły pozostawiły Polskę w stosunkowo dobrym stanie - dodaje doktor Sławomir Sowiński. Polska rozwinęła się gospodarczo, infrastrukturalne, mamy silniejszą pozycję międzynarodową. Podniósł się poziom dobrobytu i oczekiwań ludzi. Na pewno nie będą oni chcieli tego stracić- podkreśla rozmówca IAR.

Ryzyko samodzielnej władzy to czyjeś ambicje i oderwanie się polityków od rzeczywistości. Dlatego dla Sławomira Sowińskiego ważne jest, kto znajdzie się w rządzie Prawa i Sprawiedliwości i kim będą urzędnicy powołani przez tą formację.

Zdaniem politologa z UKSW prędzej czy później może dojść do tarć pomiędzy PiS-em i partią Pawła Kukiza. KUKIZ 15 to prawicowa opozycja dla PiS-u. Paweł Kukiz, jeśli będzie chciał być nadal politykiem antysystemowym będzie musiał krytykować system polityczny, także ten system Jarosława Kaczyńskiego. W tej sytuacji lider PiS-u ma dwa wyjścia - uważa doktor Sławomir Sowiński. Pierwsze: zaproponować Pawłowi Kukizowi wspólną koalicję. Drugie czekanie na błędy niedoświadczonego polityka, - jakim jest Paweł Kukiz - i przeciąganie na swoją stronę jego wyborców.

Doktor Sławomir Sowiński podkreśla, że Jarosław Kaczyński musi zażegnać niebezpieczeństwo, jakie grozi PiS-owi ze strony Pawła Kukiza.