Po pierwszym posiedzeniu prezydent powiedział, że będzie słuchał ekspertów, ale ostateczna odpowiedzialność za uchwalone ustawy i tak spada na niego. "Końcową decyzję będę musiał zawsze podjąć sam, ale po to zaprosiłem do Narodowej Rady Rozwoju ekspertów o różnych poglądach, żeby te dyskusje były możliwie najpełniejsze" - mówił Andrzej Duda.

Pierwsze posiedzenie Rady było poświęcone bezpieczeństwu zdrowotnemu. Prezydent pytał specjalistów między innymi o to, czy służba zdrowia powinna być choćby w jakiejś części sprywatyzowana. "Zastanawiam się nad tym czy faktycznie model zmierzający w kierunku pełnego wyeliminowania konkurencyjności jest modelem dobrym, czy nie prowadzi na przykład do zaistnienia patologii" - dodał Andrzej Duda.

W skład Narodowej Rady Rozwoju weszło w sumie 87 osób, w tym naukowcy i politycy. Sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Maciej Łopiński zapowiedział, że skład tego gremium nie jest zamknięty i mogą do niego przystępować kolejni eksperci.