statystyki

Białoruś: Milicja nie biła pałkami. Zachód odmrozi sankcje

autor: Michał Potocki13.10.2015, 07:45; Aktualizacja: 13.10.2015, 08:14
Białoruś Łukaszenka

Niespodzianki nie było. Wybory na Białorusi wygrał Aleksander Łukaszenkaźródło: ShutterStock

Choć wszystko wskazuje na to, że wybory na Białorusi zostały zmanipulowane, sankcje przeciwko władzom w Mińsku wkrótce przestaną obowiązywać. Aleksander Łukaszenka według wstępnych danych otrzymał w zakończonym w niedzielę głosowaniu 83,5 proc. głosów, czyli najwięcej w historii. Opozycyjna kandydatka Taciana Karatkiewicz miała dostać 4,4 proc. Jej sztab twierdzi, że głosowała na nią co najmniej jedna czwarta Białorusinów.

Na wschodzie kraju poparcie dla ubiegającego się o piątą kadencję prezydenta przekroczyło 90 proc. Rekord pobił rejon narowelski w obwodzie homelskim, gdzie Łukaszenkę miało wybrać 98,4 proc. głosujących przy 98,3-proc. frekwencji. Narowla nie pobiła jednak rekordu stawiennictwa. W rejonie bieszenkowickim na Witebszczyznie zagłosowało 99,2 proc. obywateli, z których 96,1 proc. miało poprzeć prezydenta. Miejscowi mówią, że po południu członkowie komisji objeździli z urną wyborczą domy tych, którzy nie przyszli oddać głosu.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie