Polak, który prowadził na półmetku zawodów, w serii finałowej poszybował na odległość 103,5 metra (278 pkt.). Srebrny medal zdobył Słoweniec Peter Prevc (99 metrów, 265,3 pkt), a brązowy Norweg Anders Bardal (95,5 metrów, 264,1 pkt).

Maciej Kot, który w drugiej serii skoczył 98,5 metra ostatecznie został sklasyfikowany na siódmym miejscu. Jan Ziobro był trzynasty (99 metrów), a Dawid Kubacki który w pierwszej serii wylądował na 97,5 m. był 31.

To 15. medal Polaków w zimowych igrzyskach - złote oprócz Stocha zdobyli Fortuna w konkursie skoków w Sapporo na dużej skoczni i Kowalczyk w biegu na 30 km techniką klasyczną w Vancouver.

Radość w rodzinnej miejscowości Stocha

W Zębie - niewielkiej miejscowości pod Zakopanem, gdzie urodził się i mieszka nasz obecnie najlepszy skoczek narciarski, już wyniki pierwszej serii wywołały euforię. "Czujemy że ta nasza kielecka flaga wspomoże naszych skoczków do zajęcia jak najlepszej pozycji" - mówiła jedna z kibicek jeszcze przed drugim skokiem Kamila Stocha. Atmosfera wciąż jest gorąca. 

Wszyscy pod Tatrami liczą na dobre występy polskich olimpijczyków. Wielu z nich związanych jest z Podhalem - Kamil Stoch z Zębu, podobnie jak Justyna Kowalczyk z Kasiny Wielkiej, kończyli Szkołę Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem.