Do najtragiczniejszego w skutkach ataku doszło w miejscowości Jusfija koło Bagdadu. Trzy bomby eksplodowały niedaleko miejsca, w którym trwała uroczystość pogrzebowa. Zginęło co najmniej 24 szyickich pielgrzymów.

Pozostałych zamachów dokonano w Bagdadzie oraz w miastach Beidżi i Tikrit. Jak dotąd nikt się do nich nie przyznał. Ofiarami ataków byli przede wszystkim szyici i funkcjonariusze służb bezpieczeństwa. 

Od początku grudnia w zamachach w Iraku zginęło przeszło 260 osób. Kończący się rok będzie w tym kraju najbardziej krwawy od 6 lat.