statystyki

Nowe ustalenia ABW w sprawie Brunona K. Sprzedawał broń mafii

autor: oprac. J.K.28.11.2012, 09:08; Aktualizacja: 28.11.2012, 09:30

Śledztwo prowadzone w sprawie przygotowywanych zamachów przez Brunona K. zatacza coraz szersze kręgi. Po rewelacjach o planach zamordowania Moniki Olejnik i prezydent Warszawy, nowym badanym wątkiem jest dostarczanie przez niedoszłego zamachowca broni i materiałów wybuchowym dla groźnych organizacji przestępczych.

reklama


reklama


Jak ustalił dziennik Fakt, śledczy odkryli, że Brunon K. konstruował ładunki wybuchowe na handel. ABW sprawdza teraz, dla której mafii pracował. 

Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł Fakt, prokuratorzy zamierzają postawić chemikowi nowe zarzuty dotyczące właśnie tych przestępstw. Już kilkanaście osób w całym kraju zostało w tej sprawie przesłuchanych.

– W grę wchodzą środowiska zorganizowanej przestępczości. To one są w większości odbiorcami takich materiałów – mówi informator dziennika.

Prowadzący śledztwo podejrzewają, że zamachowiec z Krakowa mógł w ten właśnie sposób zbierać pieniądze na zorganizowanie i przeprowadzenie zamachu na Sejm.
Za nielegalny wyrób i handel bronią i materiałami wybuchowymi grozi do 10 lat więzienia. Śledczy nie wykluczają także, że zarzuty w całej sprawie usłyszą zupełnie nowe osoby.

reklama


Źródło:Media

reklama

  • jam(2012-11-28 11:34) Odpowiedz 00

    "Śledczy nie wykluczają także, że zarzuty w całej sprawie usłyszą zupełnie nowe osoby." - ciekawe kto? Kogo typujecie? Ja wiem, że "mamamadzi" będzie poza zasięgiem, ale JarKacz i Maciar się nie wywiną, oj nie! ;)

  • Will(2012-11-28 11:18) Odpowiedz 00

    Haha.. to jutro się dowiemy, że werbuje i trenuje chomiki z sklepów zoologicznych aby przejąć władzę nad światem ^^

  • Zatacz szersze kregi?(2012-11-28 13:00) Odpowiedz 00

    Kregi wychodza z ul. Czerskiej. Tam wierni Komunistycznej partii polski jej wnukowie i prawnukowie, pisza dla Bruna scenariusze. Cholerna komuna sowiecka.

  • Głusza po eksplozji w dzikim kraju(2012-11-28 10:35) Odpowiedz 00

    Papa Bąka sprzedaje papierki po cukierkach, lista utknęła w drukarce, rodzinka w komplecie na miejscu a cisza jak makiem zasiał i tylko tumany mgieł tajemniczo otulają urzędy...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama