statystyki

Rigamonti pyta Millera: Podejmie pan męską decyzję i wróci do polityki? [WYWIAD]

autor: Magdalena Rigamonti23.08.2018, 20:00; Aktualizacja: 24.08.2018, 07:29
Leszek Miller fot. Maksymilian Rigamonti

Leszek Miller fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

- Widzę, że rodzina się ze mnie śmieje. Dziwi się, że jeszcze nie mam dosyć. A ja mam dosyć - mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti, były premier Leszek Miller.

Roberta Biedronia pan wspiera?

W czym? W walce o drugą prezydencką kadencję w Słupsku czy w tworzeniu partii politycznej? Pan Biedroń powinien szybko się określić. Hamletyzowanie jest dla niego dysfunkcjonalne.

Już pan kiedyś mówił o hamletyzowaniu Biedronia.

Więc powtarzam. Pora na decyzje. Moim zdaniem nie powinien się ubiegać o drugą kadencję w Słupsku, bo jeśli wygra, to następne całe pięć lat powinien spędzić w miejskim ratuszu. Nie wyobrażam sobie, że po kilku miesiącach powie, że odchodzi i startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego lub prezydenckich.

Tak zrobił Lech Kaczyński, który był prezydentem Warszawy.

Lech Kaczyński został prezydentem RP, a zwycięzców się nie sądzi. Gdyby przegrał, stałby się symbolem zmarnowanych szans. Jeśli Biedroń przegra wybory w Słupsku, to jego kariera, delikatnie mówiąc, zostanie zahamowana na długi czas. Jeśli myśli o ogólno polskiej polityce, to powinien przestać się bawić w chowanego. Raz słyszę, że kocha Słupsk, a raz, że kocha Polskę. On kocha, pozostaje pytanie o to, czy Polska pokocha jego.

Może on jak Hamlet potrzebuje ojca, autorytetu?

Jest wystarczająco dorosły. Lubię pana Biedronia, byliśmy posłami z tego samego okręgu, spotykaliśmy się od czasu do czasu. Niech na schodach słupskiego ratusza zakrzyknie: „Cięższą podajcie mi zbroję” i do roboty. Inaczej będzie politycznym celebrytą.


Pozostało jeszcze 92% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (2)

  • Serwantka(2018-08-24 10:52) Zgłoś naruszenie 31

    No nie daj Boże takiego powrotu!

    Odpowiedz
  • Bert(2018-08-25 13:52) Zgłoś naruszenie 20

    Na załączonym zdjęciu możemy zobaczyć Leszka, którego można poznać po tym, jak kończy, z odlewem pośladków zaprzyjaźnionego prezydenta, który Polskę kocha inaczej, dla ułatwienia kontaktu wykonanym nie w gipsie, tylko w pluszu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie