statystyki

USA: Jak szefa kampanii Trumpa zgubili Janukowycz i drogie garnitury

autor: Jakub Kapiszewski13.08.2018, 07:20; Aktualizacja: 13.08.2018, 08:06
Paul Manafort

Paul Manafortźródło: ShutterStock

Paul Manafort to pierwsza osoba, która trafiła pod sąd w wyniku prowadzonego przez Federalne Biuro Śledcze dochodzenia w sprawie związków otoczenia prezydenta z Rosją. Od wyniku tej rozprawy zależą losy innych.

Paul Manafort był szefem sztabu wyborczego Donalda Trumpa od 20 czerwca do 17 sierpnia 2016 r. Z drużyny wtedy już oficjalnego kandydata na prezydenta odchodził w atmosferze skandalu. Okazało się bowiem, że mógł otrzymywać pod stołem pieniądze od swojego ukraińskiego pracodawcy, byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Przez wiele lat doradzał jemu i kierowanej przez niego Partii Regionów.

Dlatego Manafortem zainteresowali się śledczy z FBI. Ponieważ jednak śledztwo prowadzone przez Roberta Muellera ma bardzo szeroki mandat – może dotyczyć dowolnego przestępstwa, jakie zostanie odkryte w trakcie prac – Manafort nie stanął przed sądem za współpracę z Rosjanami, ale za przestępstwa skarbowe. Akt oskarżenia zawiera 18 zarzutów, głównie związanych z fałszowaniem lub zatajaniem dochodów przed fiskusem i bankami (celem otrzymania większych kredytów). Gdyby został uznany za winnego każdego zarzutu, grozi mu 270 lat więzienia.

Proces, który rozpoczął się 31 lipca, będzie prawdopodobnie trwał około trzech tygodni. Jest tutaj wszystko, co polska publiczność zna z dramatów sądowych kręconych za Atlantykiem: wysoka stawka, ława przysięgłych, a także zgryźliwy sędzia. 78-letni Thomas Selby Ellis III jeszcze jako prawnik miał ksywkę „Taz”, diabeł tasmański (w nawiązaniu do charakteru), i nie boi się rugać przedstawicieli stron za najmniejsze nawet uchybienie. A ponieważ teraz świadków powołuje oskarżenie, najbardziej dostaje się reprezentującym FBI prawnikom z Gregiem Andersem na czele.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie