Komentatorzy podkreślają, że to nieoczekiwana zmiana na stanowisku szefa koncernu i zakończenie po 14 latach "epoki Marchionne", który zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami miał kierować nim do 2019 roku.

W sobotę w trybie pilnym zwołane zostało posiedzenie zarządu koncernu z powodu, jak wyjaśniono, przedłużającej się hospitalizacji 66-letniego Marchionne, który pod koniec czerwca przeszedł operację. Media podały, że jego stan pogorszył się.

54-letni Manley w 2000 roku rozpoczął pracę w firmie Chrysler. Jej jedynym właścicielem Fiat został w 2014 roku. W nowym koncernie FCA, jaki powstał po fuzji, był ostatnio odpowiedzialny za markę Jeep.(PAP)