statystyki

Mińsk może złagodzić kary za narkotyki

autor: Michał Potocki07.06.2018, 08:06; Aktualizacja: 07.06.2018, 08:50
Białoruś Łukaszenka

Aleksandr Łukaszenkaźródło: ShutterStock

Srogie wyroki wywołały protesty, ale obniżyły skalę przestępstw

Efekt drakońskiego ustawodawstwa antynarkotykowego, wprowadzonego na Białorusi w 2015 r. na osobiste życzenie Alaksandra Łukaszenki jest taki, że – według BBC – odsetek skazanych za narkotyki osiągnął 40 proc. ogółu pozbawionych wolności, a długoletnie wyroki łagru dostają nawet nastolatki. Władze w Mińsku zaczęły rozważać wycofanie się przynajmniej z części zapisów.

Matki nastolatków skazanych za narkotyki zrzeszyły się w nieformalnym komitecie. Jego nazwa – Matki 328 – pochodzi od numeru artykułu w kodeksie karnym, który za niektóre przestępstwa narkotykowe przewiduje nawet 25 lat więzienia. W teorii kary miały dotykać przede wszystkim dilerów i producentów, a warunki w łagrach miały być dla nich takie, by – jak wskazywał Łukaszenka – „sami prosili o śmierć”. W praktyce za drut kolczasty trafiają głównie eksperymentujący z zakazanymi środkami nastolatki.

W lutym wyrok ośmiu lat łagru za obrót środkami psychotropowymi usłyszała 18-letnia Uljana Hałubcowa. Rosyjski oddział BBC przytacza przykład 16-letniej Dyjany Karpowicz, która także w lutym została skazana na 10 lat kolonii karnej za „bezprawny obrót środkami narkotycznymi dokonany w grupie zorganizowanej”. Pobyt w takiej kolonii oznacza przymusową pracę. – Proszę sobie wyobrazić, że za 10 lat na wolność wyjdzie 26-letnia dziewczyna umiejąca tylko to, czego uczy więzienie – mówiła BBC jej matka Natalla Karpowicz.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie