statystyki

Kamery uspokajają obywateli i chronią funkcjonariuszy przed pomówieniami

autor: Tomasz Żółciak24.05.2018, 07:17; Aktualizacja: 24.05.2018, 07:26
Kamery były testowane w trzech garnizonach: stołecznym, dolnośląskim i podlaskim

Kamery były testowane w trzech garnizonach: stołecznym, dolnośląskim i podlaskimźródło: ShutterStock

Policjanci pozytywnie oceniają sprzęt nagrywający ich pracę. Ale by zacząć go używać powszechnie, konieczne są zmiana prawa i sporo pieniędzy

Dobiega końca półroczny pilotażowy program używania kamer nasobnych. Testowały je trzy garnizony: stołeczny, dolnośląski i podlaski. Każdy z nich otrzymał po 60 urządzeń. Pomysł wyposażenia funkcjonariuszy w kamery to pokłosie skandalu związanego ze śmiercią Igora Stachowiaka. Jak ujawniła stacja TVN, młody mężczyzna, rażony paralizatorem, poniósł śmierć na komisariacie. Sprawa zbulwersowała opinię publiczną, a ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak podjął decyzję o wyposażeniu policjantów w urządzenia nagrywające.

Przedsięwzięcie nie należy do tanich. Na 180 urządzeń do pilotażu przeznaczono 600 tys. zł. Wyposażenie wszystkich policjantów w liczbie ok. 100 tys. pochłonęłoby ogromne pieniądze. Na razie – w ramach rządowego programu modernizacji służb mundurowych – na ewentualne dodatkowe zakupy kamer zabezpieczono 6 mln zł, co wystarczyłoby na ok. 2 tys. kamer. Sprzęt trafi prawdopodobnie w pierwszej kolejności do funkcjonariuszy prewencji i drogówki.

Zapytaliśmy o pierwsze wrażenia z używania nowego sprzętu. – Chociaż początkowo mogło to budzić kontrowersje i być odbierane jako forma dodatkowego nadzoru i kontroli, to dotychczasowa praktyka pokazuje, że poza możliwością sprawdzenia, w jaki sposób była prowadzona konkretna interwencja, nagranie z kamer pozwoliło również na uniknięcie fałszywych pomówień policjantów o czyny, których nie popełnili – wskazuje asp. sztab. Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.

W jednym przypadku policjanci stołecznej drogówki zostali oskarżeni przez obywatela Nigerii o to, że zachowywali się w sposób „wulgarny, rasistowski, formułując niewybredne epitety odnoszące się do jego narodowości i koloru skóry”. – Sprawdzenie nagrania wykazało niezbicie, że tego typu zachowania ze strony policjantów nie miały miejsca. W trakcie kontroli okazało się, że mężczyzna nie posiadał uprawnień pozwalających mu na kierowanie autem – opowiada asp. sztab. Mariusz Mrozek. Druga sytuacja również dotyczyła policjantów ruchu drogowego, którzy zatrzymali do kontroli mężczyznę podróżującego z dzieckiem. Zarzucił on policjantom, że podczas interwencji wulgarnie odnosili się do niego. Nagranie z kamer tego nie potwierdziło.

– Osoby będące celem interwencji są od jej rozpoczęcia świadome, że policjant na bieżąco gromadzi materiał dowodowy. Przekłada się to na zmniejszenie agresji, ważenie słów i lepsze reagowanie na polecenia – przekonuje asp. sztab. Mariusz Mrozek. – Policjanci informują osoby, wobec których podejmowane są czynności, o fakcie rejestrowania. Nagrywanie uruchamiane jest przed rozpoczęciem interwencji i wyłączane jest po jej zakończeniu – zapewnia mł. insp. Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji.


Pozostało jeszcze 39% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • Pol(2018-05-24 18:57) Zgłoś naruszenie 10

    Zapytajcie policjantow w warszawie ile mieli postępowań za głupoty?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • crazyjack(2018-05-26 14:00) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe, czy kierownictwo Policji w przypadku nagrań ze znieważeniami bądź czynnymi napaściami na swoich funkcjonariuszy - z własnej inicjatywy skieruje takie sprawę do prokuratury i będzie w imieniu tych funkcjonariuszy dochodzić praw i dobrego imienia, gdyż jakoś dotychczas aktywności kierownictwa Policji w tym zakresie się nie doczekaliśmy, a kamerki to nie tylko materiał do obrony na wypadek skarg ze strony obywateli. Czas pokaże jak będzie w praktyce wykorzystywane stosowanie nagrań z kamerek i liczba anonimowych wpisów na portalach społecznościowych obrażających formację Policji - spadnie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie