Michalski uzyskał w niedzielę w dwuboju 396 kg i wyprzedził Szikowa o 8 kg. Prowadzący po rwaniu Martirosjan zakończył zawody z wynikiem 384 kg.

28-letni Michalski wcześniej zdobył już dwa srebrne i jeden brązowy krążek ME, ale nigdy nie miał złotego.

W pierwszej części świątecznej rywalizacji na rumuńskim pomoście polski sztangista uplasował się na trzeciej pozycji - 175 kg. Przegrywał jedynie z urodzonym w Armenii Martirosjanem - 182 kg i Szikowem - 176 kg.

Michalskiego lokata na najniższym stopniu nie zadawalała, co więcej - był faworytem podrzutu, a do pierwszego podejścia zadysponował ostatecznie 211 kg. Dla porównania, Martirosjan w tej konkurencji miał udaną próbę ze sztangą ważącą 202 kg, nie zaliczył ani 206 kg, ani 208 kg.

W tej sytuacji o złoto walczyli Polak z Bułgarem. Po udanym podejściu Szikowa do 212 kg to on znajdował się na prowadzeniu, ale nie miał więcej prób. Michalski chwilę później podrzucił 214 kg, co dało mu upragnione złoto. A jeszcze przypieczętował zwycięstwo uzyskując 221 kg.

W przeszłości w kategorii 105 kg mistrzami kontynentu byli m.in. Marcin Dołęga czy Bartłomiej Bonk, który teraz jest w sztabie trenerskim reprezentacji narodowej (główny szkoleniowiec Mirosław Choroś).

Niedzielny medal Michalskiego jest szóstym biało-czerwonych w bukareszteńskich ME. W rywalizacji mężczyzn trzeci, gdyż drugi w kategorii 85 kg był Kacper Kłos, a trzeci w wadze 94 kg Łukasz Grela. Z kolei wśród kobiet po złoto w kat. 53 kg sięgnęła Joanna Łochowska, a brąz zdobyły Patrycja Piechowiak w 69 kg oraz Kinga Kaczmarczyk w 90 kg.