statystyki

Szef MSZ Litwy o procedurze praworządności: Wilno i Warszawa na tej samej łodzi

autor: Michał Potocki15.02.2018, 07:18; Aktualizacja: 15.02.2018, 08:02
Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius

Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičiusźródło: PAP Archiwum
autor zdjęcia: Wiktor DĹbkowski

Szef litewskiej dyplomacji nie chce podejmowania drastycznych środków w odniesieniu do Polski w kontekście procedury praworządności.

Pierwsza wizyta polskiego prezydenta od 2013 r. to dowód, że nasze relacje się poprawiły?

Nie tylko ta wizyta tego dowodzi. Nasze relacje są intensywne także w innych dziedzinach, jak obrona, bezpieczeństwo czy infrastruktura energetyczna. Ale ma pan rację, że gościa na tak wysokim szczeblu od dawna na Litwie nie mieliśmy. A to niejedyna taka wizyta. W marcu do Wilna przyjedzie premier Mateusz Morawiecki, a 28 lutego w polskim Sejmie wygłosi mowę szef naszego parlamentu Viktoras Pranckietis. Wszystko to wydarzy się w krótkim okresie. To czegoś dowodzi.

Przed rokiem mówił pan DGP, że potrzebujemy nowego impulsu. Co dokładnie poza retoryką zmieniło się przez ten czas?

Mamy do czynienia z konsekwentnymi wysiłkami. Mówiłem panu wtedy, że jesteśmy skazani na współpracę. Czekamy teraz na lipcowy szczyt NATO. Nasze oczekiwania co do tego wydarzenia są identyczne. Płyniemy tą samą łódką, a to nas musi zbliżać. To samo w kwestiach infrastrukturalnych. W ostatnim czasie, po pewnej przerwie, ruszył do przodu projekt połączenia gazowego. To ważne dla całego regionu. Sądzę, że wymienimy też poglądy na temat przyszłości Unii Europejskiej.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie