„Postępowania karne nie zostaną zamknięte, śledztwa będą trwały” – powiedziała agencji Interfax-Ukraina. Sarhan zapewniła, że prokuratura rozporządza mechanizmami, które pozwolą na „prowadzenie śledztwa, gromadzenie dowodów i zapewnienie prawa Saakaszwilego do obrony poprzez współpracę międzynarodową”.

We wtorek Saakaszwili miał zeznawać jako świadek w procesie milicjantów z oddziałów specjalnych Berkut, którzy oskarżeni są o zabójstwa na Majdanie Niepodległości w Kijowie podczas tzw. rewolucji godności z przełomu lat 2013-2014.

„Jego zeznania są ważne, prokuratura była nimi zainteresowana” – powiedział przedstawiciel Prokuratury Generalnej Wasyl Horbatiuk.

Saakaszwili miał zeznawać w związku z włoskim filmem dokumentalnym, w którym wystąpili trzej Gruzini twierdzący, że podczas wydarzeń na Majdanie strzelali zarówno w stronę demonstrantów, jak i do funkcjonariuszy Berkuta. Wcześniej Saakaszwili zeznawał w tej sprawie w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy i oświadczył, że informacje o tzw. gruzińskich snajperach na Majdanie nie odpowiadają prawdzie.

Saakaszwili został w poniedziałek wydalony z Ukrainy do Polski po tym, jak tydzień wcześniej sąd apelacyjny w Kijowie odrzucił wniosek o jego ochronę przed możliwą ekstradycją do Gruzji. W ojczyźnie polityk został skazany na trzy lata pozbawienia wolności za nadużycie władzy; jest też oskarżony w trzech sprawach o korupcję.

Na Ukrainie toczy się wobec Saakaszwilego postępowanie w sprawie przyjmowania pieniędzy od otoczenia obalonego w 2014 roku prezydenta Wiktora Janukowycza. Polityk miał otrzymać pół miliona dolarów na organizację protestów antyrządowych na Ukrainie.

W 2015 roku Saakaszwili otrzymał od prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki obywatelstwo tego kraju i został mianowany gubernatorem obwodu odeskiego. W 2017 roku, gdy Poroszenko pozbawił go ukraińskiego obywatelstwa, Saakaszwili zaczął nawoływać do impeachmentu szefa państwa, wcześniej oskarżając go o popieranie klanów korupcyjnych.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)