statystyki

Niemcy: Walka z mową nienawiści czy cenzura dla serwisów internetowych?

autor: Bartłomiej Niedziński04.01.2018, 07:37; Aktualizacja: 04.01.2018, 08:52
Beatrix von Storch, pierwsza ofiara nowego prawa

Beatrix von Storch, pierwsza ofiara nowego prawaźródło: PAP
autor zdjęcia: FOCKE STRANGMANN

Niemiecka ustawa nakłada surowe kary za brak reakcji serwisów internetowych na wpisy łamiące prawo. Nawet do 50 mln euro.

Choć nowe niemieckie prawo o zwalczaniu mowy nienawiści w internecie już w pierwszym dniu obowiązywania zebrało prominentną ofiarę, wątpliwości co do jego słuszności oraz pospiesznego wprowadzania go w życie pozostały.

W poniedziałek Twitter zawiesił konto Beatrix von Storch, wiceszefowej klubu parlamentarnego Alternatywy dla Niemiec (AfD), która w mało dyplomatycznych słowach wyraziła oburzenie faktem, że policja w Kolonii składała życzenia noworoczne m.in. po arabsku. To właśnie w tym mieście podczas sylwestra dwa lata temu doszło do największej liczby przypadków molestowania seksualnego i okradania kobiet przez imigrantów z krajów muzułmańskich. „Co się do cholery dzieje w tym kraju? Dlaczego oficjalny profil policji tweetuje po arabsku? Czy sądzicie, że w ten sposób udobruchacie te barbarzyńskie hordy muzułmańskich gwałcicieli” – napisała von Storch. Jej profil został na 12 godzin zawieszony, a przywrócony – już bez tego wpisu.


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (4)

  • oni nawet nie udają już demokracji(2018-01-04 08:49) Zgłoś naruszenie 100

    Zwykła cenzura. Wolność wypowiedzi jest podstawą demokracja. Nawet jeżeli nam się nie podoba to co mówią inni.

    Odpowiedz
  • abcd(2018-01-04 13:03) Zgłoś naruszenie 50

    "Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć." George Orwell

    Odpowiedz
  • Kon(2018-01-04 10:23) Zgłoś naruszenie 40

    Niestety tam juz nic nie mozna, ludzie boja sie.

    Odpowiedz
  • orim(2018-01-04 20:38) Zgłoś naruszenie 20

    Cała nadzieja Komisji Europejskiej - może uruchomi stosowną procedurę z tytułu łamania zasad demokratycznych

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie