Projekt zmian w Ustawie o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz funkcjonariuszy i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra został przyjęty przez rząd w lipcu.

Sejmowa komisja odrzuciła wniosek Marka Biernackiego (PO), aby przerwać prace do momentu zaopiniowania projektu przez sejmową komisję ds. służb specjalnych. Komisja nie poparła także wniosku posła Platformy o odrzucenie projektu. "Nie jest to zmiana organizacyjna wewnątrz ministerstwa, a tak na prawdę powołanie nowej służby o szerokich uprawnieniach. Nie jest to projekt spójny" - powiedział Biernacki, uzasadniając swój wniosek.

Odnosząc się do tych słów, wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński powiedział, że ta ustawa nie tworzy nowej służby specjalnej. Wiceminister prosił posłów opozycji, aby "w imię troski o prawa obywatelskie zgodzili się na ustanowienie cywilnego, rzeczywistego nadzoru nad służbami mundurowymi".

Komisja odrzuciła kilkadziesiąt poprawek zgłoszonych przez Marka Wójcika (PO).

Zgodnie z projektem, BNW będzie podlegało bezpośrednio szefowi MSWiA. Będzie liczyć kilkudziesięciu funkcjonariuszy i pracowników cywilnych. Ma zajmować się nieprawidłowościami w pracy służb podległych MSWiA - czyli policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz Biura Ochrony Rządu. Projekt nie przewiduje likwidacji Biur Spraw Wewnętrznych, które działają w komendach głównych policji i Straży Granicznej. BNW ma działać niezależnie od nich, na wyższym szczeblu - bezpośrednio przy ministrze spraw wewnętrznych i administracji.

Do zadań BNW będzie należeć weryfikowanie kandydatów na wyższe stanowiska w tych formacjach, m.in. komendantów i ich zastępców oraz dyrektorów i zastępców dyrektorów biur. Ma sprawdzać, czy oficerowie nie popełniali nadużyć lub nie przekraczali swoich kompetencji. Projekt zakłada, że BNW będzie też weryfikowało kandydatów na stopnie generalskie.

Biuro ma analizować i oceniać czynności operacyjno-rozpoznawcze prowadzone w policji i Straży Granicznej. Weryfikacja ma się odbywać na podstawie danych zawartych w zbiorach, rejestrach, ewidencjach i bazach danych, również oznaczonych klauzulą tajności, oraz o informacje "będące w posiadaniu służb".

"Decyzja o bezpośrednim zaangażowaniu BNW będzie determinowana w szczególności ciężarem gatunkowym sprawy, jej społecznym wydźwiękiem, potrzebą wyeliminowania ewentualnych wątpliwości co do bezstronności osób badających sprawę" - wskazano w uzasadnieniu do projektu. Biuro nie będzie miało uprawnień śledczych, ale wolno mu będzie wykonywać czynności operacyjno-rozpoznawcze.

Inspektorzy Biura będą mieli m.in. prawo do legitymowania osób, ich obserwowania, nagrywania dźwięku i obrazu zdarzeń w miejscach publicznych. Inspektorzy będą mogli się posługiwać tzw. dokumentami legalizacyjnymi, pozyskiwać dane telekomunikacyjne, pocztowe i internetowe. Kontrolę nad uzyskiwaniem przez BNW tych danych sprawować będzie Sąd Okręgowy w Warszawie.

"Konieczność prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych przez inspektorów biura będzie wymagała również uprawnienia do: wykorzystywania kontroli operacyjnej, dokonywania w sposób niejawny nabycia, zbycia lub przejęcia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, albo których wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub którymi obrót są zabronione; a także przyjęcia lub wręczenia korzyści majątkowej, dostępu do informacji przetwarzanych przez zakłady ubezpieczeń oraz objętych tajemnicą bankową" - wskazano w uzasadnieniu projektu.

Nowe przepisy, jeśli zostaną uchwalone, wejdą w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.(PAP)

autor: Grzegorz Dyjak

edytor: Karolina Wichowska