Palmę pierwszeństwa zapewnił sobie Uniwersytet Ludowy w Pekinie, który swoje centrum badań nad „myślą Xi Jinpinga dla nowej ery socjalizmu o chińskiej specyfice” otworzył już nazajutrz po jej oficjalnym nazwaniu. Doktryna Xi została dopisana do szeregu podstaw ideologicznych Komunistycznej Partii Chin na zakończenie XIX zjazdu tej partii w ubiegły wtorek.

Dyrektor zarządzający nowo utworzonego centrum Qin Xuan wyjaśnił pekińskiemu dziennikowi „Guangming Ribao”, że pierwszym zadaniem jego jednostki będzie „nauka, zrozumienie i opanowanie ducha XIX zjazdu” oraz pojęć zawartych w „myśli Xi”. Następnie centrum postara się, aby ideologia Xi ”weszła do podręczników, weszła do klas, weszła do umysłów” - zapowiedział Qin.

Śladem Uniwersytetu Ludowego swoje instytuty „myśli Xi” powołały uczelnie w innych częściach Chin – od Uniwersytetu Nauki i Technologii Mongolii Wewnętrznej na północy, przez Uniwersytet Junnański na południowym zachodzie, po Uniwersytet Pedagogiczny tropikalnej wyspy-prowincji Hajnan na Morzu Południowochińskim.

„Polityka, wojsko, społeczeństwo i szkoły, wschód, zachód, południe i północ – partia kieruje wszystkim” - mówił Xi w przemówieniu na otwarcie zjazdu 18 października.

Tymczasem szef KPCh w Pekinie Cai Qi, jeden z protegowanych prezydenta awansowanych podczas zjazdu do 25-osobowego Biura Politycznego partii, powiedział w ubiegłym tygodniu, że „nauka, promocja i implementacja” ducha doktryny Xi jest teraz jednym z „najwyższych priorytetów” chińskiej stolicy.

Dopisanie „myśli Xi” do statutu KPCh stawia prezydenta w jednej linii z byłymi przywódcami Mao Zedongiem i Deng Xiaopingiem. Oznacza to, że doktryna Xi wejdzie do chińskiego programu nauczania na wielu poziomach i stanie się mantrą dla przyszłych pokoleń Chińczyków.

Od czasu objęcia władzy w 2012 roku Xi zacieśnia kontrolę ideologiczną nad społeczeństwem i zawęża granice dopuszczalnego dyskursu na chińskich uczelniach. Według ekspertów w czasie swojej drugiej kadencji będzie kontynuował twardą linię.

Według krytyków ograniczanie wolności na kampusach niweczy wysiłki chińskich władz w celu rozwinięcia „światowej klasy” uniwersytetów, co jest jednym z celów administracji Xi. Pytany o to przez hongkoński dziennik „South China Morning Post” minister edukacji Chen Baosheng odparł, że „ten problem nie istnieje”.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)