statystyki

Sądowy Budapeszt w Warszawie

autor: Dominik Héjj17.07.2017, 07:55; Aktualizacja: 19.07.2017, 16:14
Od kwietnia 2011 r. do kwietnia 2013 r. SK zakwestionował wszystkie sprawdzane ustawy Fideszu

Od kwietnia 2011 r. do kwietnia 2013 r. SK zakwestionował wszystkie sprawdzane ustawy Fideszuźródło: PAP
autor zdjęcia: Jacek Turczyk

Zmiany w sądownictwie wprowadzane przez PiS mocno przypominają to, co zrobił rząd Viktora Orbána. Do pierwszego otwartego konfliktu z władzą sądowniczą doszło już jesienią 2010 r., nieco ponad kwartał po wyborach. Fidesz wprowadził wówczas podatek od odpraw w wysokości 98 proc., który mieli płacić odchodzący z pracy beneficjenci ośmiu lat rządów socjalistów i liberałów. Sąd Konstytucyjny (SK) orzekł wówczas, że danina jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Premier odparł, że Węgrzy oczekują zmiany, a SK broni starego porządku. Rozpoczęła się akcja dyskredytacji środowiska sędziowskiego. Zwracano uwagę, że sędziowie po komunizmie nigdy nie zostali rozliczeni.

Reklama


Kolejne zmiany proponowane przed koalicję były krytykowane przez prezesa Sądu Najwyższego Andrása Bakę. Przełom nastąpił w 201 1 r ., gdy nie tylko zredagowano nową ustawę zasadniczą, lecz także przygotowano głęboką reformę sądownictwa, która w większości weszła w życie w 201 2 r . Twarzą nowej konstytucji był europoseł József Szájer, a zmian w sądach – wiceminister sprawiedliwości, a dzisiaj komisarz UE Tibor Navracsics, który w programie Fideszu z 201 0 r . pisał o konieczności odbudowania norm demokratycznych. Reforma dotknęła m.in. Krajową Radę Sądownictwa, którą zastąpiło Krajowe Biuro Sądownictwa. Przewodniczący biura jest odpowiedzialny za efektywność centralnej administracji sądowej, stoi także na straży niezawisłości sądów. Kandydata na przewodniczącego przedkłada parlamentowi prezydent. Obecnie tę funkcję pełni Tünde Handó, prywatnie żona posła Szájera. Czwarta najbardziej wpływowa kobieta na Węgrzech na liście „Forbesa”.

Co więcej, w myśl nowej konstytucji, w miejsce Legfelsőbb Bíróság (LB) pojawiła się Kúria. Obie nazwy znaczą to samo – Sąd Najwyższy – przy czym zmiana nazwy oryginalnej pozwoliła na wymianę jego składu, w tym odsunięcie wspomnianego Baki ze stanowiska. Kúria to nazwahistoryczną, pamiętająca 1723 r. Pod tą nazwą funkcjonowała aż do 1949 r., kiedy komuniści zastąpili ją LB. Argumentacja powrotu do dawnej nazwy była zatem prosta i wpisywała się w postulat całkowitego zerwania z latami komunizmu. Kwintesencją zmiany miała być pierwsza po 1989 r. ustawa zasadnicza.

Prezes nowej Kúrii jest wybierany w inny sposób niż jego poprzednicy z LB. Kandydata przedkłada prezydent, do wyboru potrzebna jest większość dwóch trzecich w Zgromadzeniu Narodowym, a kadencja trwa dziewięć lat. Równolegle obniżono wiek przejścia sędziów w stan spoczynku z 70 do 62 lat, co miało uderzyć w tych, którzy karierę zrobili jeszcze przed zmianą ustrojową. Europejski Trybunał Sprawiedliwości, a także rodzimy Sąd Konstytucyjny orzekły jednak, że nie wolno dokonywać tak drastycznej obniżki wieku w ciągu zaledwie trzech miesięcy. András Baka, który poskarżył się na swój kraj, wygrał w dwóch instancjach w ETS i otrzymał odszkodowanie.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Komentarze (2)

  • Obyw(2017-07-17 22:36) Zgłoś naruszenie 10

    Tyle że na Węgrzech rządzący mają większość konstytucyjną (już 2. kadencje). U nas rządzący muszą "siłować się" z Konstytucją.

    Odpowiedz
  • o co chodzi?(2017-07-17 13:56) Zgłoś naruszenie 00

    W jakim sensie wolni? Że nie będą skazywać tych, którzy np. popełnili przestępstwo z miłości.... do pieniędzy? Albo może wypuszczać z aresztów tych, za którymi policja uganiała się miesiącami?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Reklama