statystyki

Bieńkowska: Europejski Fundusz Obrony to szansa dla polskich MSP

autor: Jakub Styczyński13.06.2017, 08:16; Aktualizacja: 13.06.2017, 08:53
Elżbieta Bieńkowska, europejski komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług

Elżbieta Bieńkowska, europejski komisarz ds. rynku wewnętrznego i usługźródło: Newspix
autor zdjęcia: LUKASZ KRAJEWSKI

Po zaledwie czterech dniach od zamachów terrorystycznych w Londynie Komisja Europejska powołała wreszcie dawno zapowiadany Europejski Fundusz Obrony, którego celem ma być wzmocnienie bezpieczeństwa obywateli europejskich oraz wspieranie rozwoju konkurencyjnej i innowacyjnej bazy przemysłowej. Na jego czele stanie Elżbieta Bieńkowska, komisarz unijny ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MSP. Jeszcze z tegorocznego budżetu UE przeznaczono na cel funduszu 25 mln euro. W następnych latach środki będą zwiększane. Pieniądze mają posłużyć m.in. na sfinansowanie badań produktów i technologii z zakresu obronności, np. elektroniki, metamateriałów, oprogramowania szyfrującego czy robotyki. I co ciekawe: nie są skierowane tylko do gigantów przemysłu zbrojeniowego.

Reklama


– Zamiast wielkich graczy z branży zbrojeniowej fundusz ma za zadanie przede wszystkim wspomagać małe i średnie przedsiębiorstwa – przekonuje w rozmowie z nami komisarz Bieńkowska.

Nie wszyscy eksperci podzielają jednak jej entuzjazm. – Jestem sceptyczna co do tego, czy rzeczywiście mniejsze polskie firmy zdołają skorzystać z pieniędzy w równym stopniu, co niemieckie i francuskie – uważa dr Grażyna Magdziak, prezes firmy doradczej BAA Polska i ekspert Business Centre Club. Jej zdaniem w naszym kraju brakuje przedsiębiorstw, które są w stanie dostarczyć działające prototypy, bazujące na innowacyjnych pomysłach z sektora zbrojeniowego. – To kosztowny proces i szansę na sukces mają tylko firmy, które współpracują z placówkami naukowymi. Te dostarczają im przynajmniej podstawowy sprzęt do przeprowadzania badań – mówi dr Magdziak.

Przychylniej o funduszu wypowiada się z kolei Piotr Przewrocki, general partner w QBN Seed Fund. – To dobrze, że będzie nowe źródło finansowania dla firm. Polacy mają świetne i innowacyjne pomysły dla armii, chociażby w dziedzinie awioniki, nowoczesnej elektroniki i robotyki, w tym tworzeniu robotów zajmujących się rozpoznaniem pola walki – przekonuje Przewrocki. Zastanawia się jednak, czy pieniądze z funduszu zagwarantują nam zbyt na innych rynkach. – Jeszcze nigdy np. nie sprzedaliśmy we Francji ani jednego drona, mimo że jesteśmy potęgą w ich konstruowaniu. Jeżeli fundusz miałby odnieść sukces, to trzeba będzie jasnego komunikatu ze strony KE, by kraje członkowskie zaczęły ponosić ryzyko związane z zakupem technologii z innych państw UE. Zamiast kupować sprawdzony, ale bardzo drogi sprzęt od krajów spoza UE – wskazuje ekspert.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Reklama