Firma zarządzania aktywami BlackRock już w styczniu ogłosiła, że Osborne będzie pracować u niej na część etatu jako starszy doradca w BlackRock Investment Institute, jednostce zajmującej się doradzaniem przy strategiach inwestycyjnych.

Ma tam dzielić się swoją wiedzą w kwestiach dotyczących polityki europejskiej, reformy gospodarczej w Chinach oraz wpływu czynników takich, jak niskie zwroty z inwestycji na planowanie emerytalne.

Osborne, który w latach 2010-16 był ministrem finansów w rządzie Davida Camerona i musiał zrezygnować ze stanowiska po ubiegłorocznym referendum w sprawie Brexitu, w zdominowanym przez torysów rządzie prowadził politykę oszczędzania w latach po wybuchu światowego kryzysu finansowego.

Członkowie brytyjskiego parlamentu mają obowiązek zgłaszać dodatkowe źródła dochodów w specjalnym rejestrze. W ostatniej aktualizacji Osborne napisał, że "spodziewa się 162,5 tys. funtów wynagrodzenia za 12 dni pracy w ujęciu kwartalnym", co oznacza, że będzie zarabiał 13 tys. funtów dziennie. Ponadto ma w przyszłości otrzymać akcje BlackRock.

Odkąd przestał być ministrem, Osborne zarobił już setki tysięcy funtów na publicznych wystąpieniach w instytucjach finansowych.

Jego lukratywna umowa wpisuje się w długą tradycję wysokich rangą brytyjskich polityków robiących kariery w biznesie - zauważa Reuters. Jak przypomina, były laburzystowski premier Gordon Brown doradza obecnie w spółce Pacific Investment Management Co. (Pimco), jego poprzednik Tony Blair krótko po odejściu z urzędu dołączył do banku JPMorgan Chase, a były minister spraw zagranicznych William Hague doradza w Citigroup. (PAP)