Rynki reagują na nadchodzące rozmowy USA i Rosji o Ukrainie. Co z cenami ropy?

Ropa beczki
Ropa beczkiShutterstock
15 sierpnia 2025

Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają przez rozpoczęciem w piątek spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem na Alasce - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 63,86 USD, niżej o 0,16 proc. Brent na ICE na X jest wyceniana po 66,77 USD za baryłkę, po zniżce o 0,10 proc.

W piątek w nocy czasu polskiego w bazie wojskowej Elmendorf-Richardson w Anchorage na Alasce dojdzie do spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa i rosyjskiego przywódcy Władimira Putina.

Szczyt na Alasce. Co będzie tematem rozmów?

Głównym tematem rozmów będzie wojna w Ukrainie: zawieszenie broni i "wymiana terytoriów". Trump i Putin mają spotkać się w bazie sił powietrznych USA o godz. 11 czasu lokalnego, czyli o godz. 21 w Polsce.

Według informacji Kremla obaj przywódcy najpierw spotkają się w formacie jeden na jeden, a potem dojdzie do rozmów delegacji obu stron. Według zapowiedzi Donalda Trumpa i jego otoczenia, głównym celem amerykańskiego prezydenta ma być wysłuchanie Putina, wybadanie jego intencji i uzyskanie zawieszenia broni.

Amerykański przywódca wskazał też, że będzie rozmawiał o zamianie terytoriów, lecz zapewniał, że nie podejmie w tej sprawie żadnych decyzji, bo te miałyby zapaść podczas kolejnego spotkania z udziałem ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego – a także być może przywódców europejskich - do którego Donald Trump chce doprowadzić niedługo po szczycie na Alasce.

Trump ocenia szanse rozmów z Putinem na 75 proc.

W czwartek amerykański prezydent oceniał szanse sukcesu rozmów USA-Rosja w Anchorage na 75 proc. Wcześniej groził zaś "bardzo poważnymi konsekwencjami", jeśli Putin nie zgodzi się na zawieszenie broni.

Biorąc pod uwagę, że spotkanie USA-Rosja rozpocznie się dopiero po zamknięciu rynków w Europie, w miarę zbliżania się do tego wydarzenia na rynkach może być widoczna pewna nerwowość inwestorów.

Analitycy wskazują, że "poprzeczka" nie jest postawiona zbyt wysoko, aby strony mogły osiągnąć "pozytywny" wynik.

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png