Atak na turecką opozycję to wyzwanie dla Unii Europejskiej, która dąży do zacieśnienia współpracy z Turcją. W przeszłości Bruksela decydowała się już jednak na współpracę z państwami, którym nie po drodze z demokracją
Reakcja Zachodu na aresztowanie burmistrza Stambułu Ekrema İmamoğlu jest na razie mocno stonowana. Amerykański Departament Stanu uznał to za wewnętrzną sprawę Turcji, a szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas w ogóle tego nie skomentowała. Komisja Europejska wezwała jednak Ankarę do „przestrzegania wartości demokratycznych”. – Aresztowanie burmistrza İmamoğlu i protestujących rodzi pytania dotyczące przestrzegania przez Turcję jej ugruntowanych tradycji demokratycznych – powiedział rzecznik KE Guillaume Mercier. Podkreślił jednak, że na tym etapie „nie będzie spekulował” na temat możliwego odwołania planowanych na kwiecień rozmów na wysokim szczeblu między Unią Europejską a Turcją. Ostatnie spotkanie tego typu odbyło się w 2019 r.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)