Gruzja coraz dalej od Unii i Zachodu. Kraj ten podejmuje niezrozumiałe kroki

gruzja
gruzjaShutterStock
27 sierpnia 2024

Pomimo zapewnień o potrzebie integracji z UE ostatnie decyzje rządzącego Gruzińskiego Marzenia odsuwają kraj od członkostwa. Proces rozszerzenia został zamrożony, a dodatkowo pomoc finansową 
wstrzymały USA.

Tbilisi złożyło wniosek o członkostwo w UE na początku 2022 r. w odpowiedzi na rosyjską agresję w Ukrainie. Wówczas zrobiła to też Mołdawia. Proces rozszerzenia wobec tych dwóch państw był dotychczas w miarę jednolity. Bruksela uznała jednak, że działania gruzińskiego rządu ograniczają wolność słowa, i w lipcu wstrzymała integrację oraz zablokowała 30 mln euro wsparcia na ten rok. Obecnie Gruzja wciąż ma status kraju kandydującego, który został jej przyznany w grudniu ubiegłego roku. Ale w najbliższych miesiącach z pewnością nie dojdzie do otwarcia negocjacji akcesyjnych, które Ukraina prowadzi już od czerwca. Unia na razie poprzestała na wstrzymaniu pomocy z Europejskiego Instrumentu na Rzecz Pokoju, ale wiele będzie zależeć od następnych działań władz w Tbilisi.

Opozycja w Gruzji wkrótce będzie nielegalna

A te nie dają UE powodów do optymizmu. Pod koniec ubiegłego tygodnia rządzące Gruzińskie Marzenie zapowiedziało na niespełna dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi delegalizację prawie wszystkich konkurujących z nią partii politycznych. Po zakończeniu wyborów zaplanowanych na październik przepisy dotkną – jak zapowiedział premier Irakli Kobachidze – około sześciu ugrupowań. Już wcześniej Kobachidze groził rozwiązaniem Zjednoczonego Ruchu Narodowego, czyli partii byłego prezydenta kraju Micheila Saakaszwiliego. Według szefa rządu partie, które mają zostać zdelegalizowane, „stanowią jedną siłę polityczną”. Jeśli rząd spełni zapowiedzi, to nawet w przypadku uzyskania mandatu przez posłów prozachodnich partii nie będą mogli oni ich wypełnić w kolejnej kadencji parlamentu, bo nie będą mogli objąć urzędu. – Zniesienie mandatów będzie logiczną kontynuacją delegalizacji tych partii. Członkowie kryminalnych sił politycznych nie powinni korzystać ze statusu członka gruzińskiego parlamentu – mówił w ubiegłym tygodniu Kobachidze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.