Prezydent Francji wydłużył konsultacje z przedstawicielami partii i wciąż nie zdecydował, kto zastąpi Gabriela Attala na stanowisku szefa rządu.
Emmanuel Macron nie ułatwia w ostatnich dniach rozwiązania kryzysu politycznego, w jakim znalazł się kraj po przedterminowych wyborach parlamentarnych. Skórę prezydenta, który chciał zatrzeć fatalne wrażenie po sromotnie przegranych wyborach europejskich ze skrajną prawicą, uratował dopiero sojusz zawarty przez premiera i lidera grupy parlamentarnej prezydenckiej partii Renaissance Gabriela Attala z lewicą. W związku z tym lewicowy Nowy Front Ludowy od ogłoszenia wyników zwycięskich dla nich czerwcowych wyborów domagał się przekazania misji sformowania rządu któremuś z ich kandydatów. Ostatecznie padło na nieznaną wcześniej, choć doświadczoną w administracji publicznej Lucie Castets, ale Macron odmówił, argumentując, że Nowy Front Ludowy nie dysponuje samodzielnie większością parlamentarną.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)