Otoczenie Swiatłany Cichanouskiej w pesymistycznych nastrojach podsumowało kolejny rok działalności emigracyjnej.
W piątek mijają cztery lata od wyborów prezydenckich na Białorusi, które najprawdopodobniej wygrała Swiatłana Cichanouska. Emigracyjna opozycja jest coraz bardziej skłócona i zdemoralizowana, a jedynym czynnikiem jednoczącym przeciwników reżimu jest ruch w obronie Biełsatu.
W miniony weekend w Wilnie odbyła się konferencja Nowa Białoruś. To już trzecia edycja wydarzenia, na którym nurty opozycji lojalne wobec Cichanouskiej omawiają poprzedni rok i formułują plany na przyszłość. Tym razem obrady były szczególnie trudne. Jeśli uznać, że liderka opozycji w 2020 r. faktycznie wygrała wybory, jej kadencja zakończyłaby się w 2025 r. Tymczasem na jej zwycięstwie opiera się legitymacja struktur uznawanych przez państwa Zachodu za demokratyczną reprezentację narodu białoruskiego: nie tylko Cichanouskiej, ale też jej biura oraz Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego (APK), będącego czymś w rodzaju rządu na uchodźstwie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.