Wojnę zakończyć może tylko rozwiązanie polityczne. Niestety Netanjahu nie zadeklarował, jakie są nasze cele. - mówi Dani Jatom, szef Mosadu w latach 1996–1998 i 1999–2001.
Obserwując ostatnie decyzje premiera Binjamina Netanjahu, można odnieść wrażenie, że dąży do wiecznej wojny. Izraelskie wojska mimo sprzeciwu Zachodu uderzyły w Rafah na południu Strefy Gazy. To ostatnia faza walk czy początek przemocy na Bliskim Wschodzie?
Nikt nie wie, co dzieje się w jego głowie. Pewne jest jedno: Hezbollah od ponad pół roku ostrzeliwuje cele cywilne na północy Izraela. Około 70 tys. Izraelczyków musiało opuścić swoje domy. Sytuacja tych rodzin jest bardzo trudna, mieszkają w hotelach, dochodzi do rozwodów. Izrael nie może tego akceptować. Ci ludzie powinni wrócić do domów i do pracy, najczęściej w rolnictwie. Musimy więc rozwiązać również problemy na froncie północnym. Hezbollah powinien się wycofać o ponad 10 km przed rzekę Litani.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.