Da’isz szykował się od dawna do zamachów na Rosję

At least 40 dead in shooting attack and fire in Crocus City Hall concert venue
epaselect epa11237558 Fire rises above the burning Crocus City Hall concert venue following a shooting in Krasnogorsk, outside Moscow, Russia, 22 March 2024. A group of up to five gunmen has attacked the Crocus City Hall in the Moscow region, Russian emergency services told. At least 40 people were killed and more that 100 injured in the terrorist attack, the Russian intelligence service FSB said. EPA/VASILY PRUDNIKOV Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / VASILY PRUDNIKOV
25 marca 2024

Kreml od początku próbował zrzucić odpowiedzialność za atak na Ukraińców, a propagandyści zapowiadali krwawą zemstę. Dowody jednoznacznie wskazują jednak na Da’isz Chorasan.

Natychmiast po zamachu na salę koncertową w Krasnogorsku rosyjscy propagandyści zaczęli sugerować, że jakiś związek z atakiem musiała mieć Ukraina. Po niemal dobie milczenia głos zabrał prezydent Władimir Putin, ale z jego orędzia można było wyciągnąć wniosek, że Kreml na razie nie zdecydował, czy będzie kontynuować obwinianie Ukrainy, czy też potwierdzi, że za atak odpowiada afgańska komórka samozwańczego Państwa Islamskiego (Da’isz).

W piątek wieczorem komando terrorystów otworzyło ogień do widzów czekających na koncert grupy Piknik (jej frontman Edmund Szklarski jest Polakiem, ale gorąco popiera agresję na Ukrainę) w hali Crocus City Hall w Krasnogorsku na przedmieściach Moskwy. Po strzelaninie na terenie hali doszło do wybuchu, a następnie pożaru, z którym walka trwała do późnej nocy. Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow dopiero w sobotę wieczorem ogłosił zakończenie akcji gaśniczej, w której wykorzystano także samoloty. Według wczorajszych danych zginęły 133 osoby, a 154 zostały ranne. Rosyjskie władze podały, że udało im się zatrzymać domniemanych sprawców. Mężczyźni narodowości tadżyckiej mieli zostać zatrzymani po niespełna sześciu godzinach w odległym od Moskwy obwodzie briańskim, graniczącym z Białorusią i Ukrainą. Władze Tadżykistanu oświadczyły jednak, że ich obywatele nie mają nic wspólnego z atakiem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.