Debata w Parlamencie Europejskim o skandalu korupcyjnym. "Zaufanie do instytucji UE zostało złamane"

Parlament Europejski
Parlament EuropejskiShutterstock
17 stycznia 2023

Ten skandal dotyka nasz wszystkich. Jesteśmy gotowi do działania. Bez wątpienia poradzimy sobie z korupcją i wyplenimy ją tam, gdzie się pojawi - powiedziała podczas debaty w PE dotyczącej skandalu korupcyjnego komisarz UE ds. wewnętrznych Ylva Johansson. Europosłowie wszystkich frakcji wzywali tymczasem do jak najszybszego wyjaśnienia skandalu w PE.

Złamane zaufanie

Jak powiedziała Johansson, zaufanie do instytucji UE zostało złamane. – powiedziała. Wskazała, że wszystkim instytucjom unijnym potrzebne są tylko najwyższe standardy. – powiedziała.

Dodała, że trzeba chronić sygnalistów, którzy przekazują informacje o nieprawidłowościach w instytucjach. – powiedziała. Zaznaczyła, że KE wkrótce zaproponuje nowe przepisy dotyczące walki z korupcją, także żeby w całej UE była jednolita definicja tego procederu i podobne kary. – wskazała.

Przekazała, że pojawiają się też niepokojące informacje na temat ingerencji państw trzecich w unijną politykę. „To nie do przyjęcia” – powiedziała. Zaznaczyła, że również w tej sprawie potrzebne są wspólne działania.

– podsumowała.

Głos w debacie zabrał eurodeputowany PiS Dominik Tarczyński. - oświadczył Tarczyński przemawiający w imieniu frakcji EKR.

Tarczyński: Nigdy nie pozwolimy, żeby Polska była opluwana przez łapówkarzy z Brukseli

- zapowiedział polityk.

W dyskusji głos zabrali też przedstawiciele innych frakcji. - mówił przedstawiciel EPL, największej grupy w PE, Vladimir Bilczik.

Wtórował mu Raphael Glucksmann reprezentujący socjaldemokratów (S&D). - zaznaczył.

Kupowanie europejskiej demokracji

Nathalie Loiseau z liberalnej frakcji Renew przypomniała, że Parlamentu Europejskiego, a Zaproponowała, by "zareagować szybko i mocno", również postulując utworzenie "w UE niezależnego organu czuwającego nad etyką".

Paolo Borchia z prawicowej frakcji Tożsamość i Demokracja (ID) podsumował:

Głos w debacie zabrała też europosłanka Elżbieta Łukacijewska (PO). - powiedziała.

Dodała, że smutne jest to, że wszyscy europosłowie w PE podlegają obecnie odpowiedzialności zbiorowej i negatywnej ocenie przez wyborców. - powiedziała.

Europosłanka Beata Kempa (PiS) mówiła, że korupcja - powiedziała.

- dodała Kempa.

Europosłanka Anna Zalewska (PiS) pytała europosłów, czy nie zastanawiają ich "płomienne wystąpienia socjalistów". - zaznaczyła.

Zalewska pytała też, dlaczego PE godzi się na procedowanie wyboru funkcji wiceszefa PE z ramienia socjalistów. "Przecież oni powinni ponieść zbiorową odpowiedzialność" - powiedziała. Dodała, że należy przyjrzeć się też temu, w jaki sposób na decyzje podejmowane w UE wpływały Rosja i spółka Gazprom.

Z Strasburga Łukasz Osiński, z Brukseli Artur Ciechanowicz(PAP)

luo/ asc/ mal/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.