Wtorkowa konferencja dotycząca odbudowy Ukrainy zorganizowana przez pełniące prezydencję w G7 Niemcy oraz Komisję Europejską przyniosła właściwie tylko jeden wniosek - kraj będzie odbudowany i zachodnia koalicja państw nie zostawi Kijowa samego. Na poziomie symbolicznych deklaracji od lutego czy marca mamy więc właściwie status quo.
I trudno też wszystkie inicjatywy dotyczące rekonstrukcji państwa po wojnie dziś traktować inaczej niż jako symboliczne wsparcie, międzynarodowy gest. Na płaszczyźnie mniej symbolicznej, a bardziej realnej mówimy o setkach miliardów euro. A szacunki dotyczące kosztów odbudowy kraju zmieniają się jak w kalejdoskopie – jeszcze do niedawna było to ok. 200 mld euro, dziś to już według Banku Światowego powyżej 350 mld euro.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)